Błotny problem w skierniewickim schronisku

1

Za nami kolejny Dzień Otwarty w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Skierniewicach. I po raz kolejny wiele osób, które przyjechały poznać bezpańskie czworonogi, musiało odejść z kwitkiem. Powód? Wielka kałuża przy wejściu na teren obiektu.

– Za każdym razem, kiedy rozmawiamy z osobami chcącymi nas odwiedzić w ostatnią niedzielę miesiąca podkreślamy, żeby wzięli kalosze – mówią wolontariuszki z Fundacji ROKA – Niestety, nie wszyscy biorą sobie to do serca. Dla nas to chleb powszedni, dla naszych gości czasem jest to bariera powodująca szybkie zakończenie wizyty.

Podczas październikowego dnia otwartego jeden z odwiedzających wykazał się konsekwencją i przeskakiwał ogrodzenie. Z kolei w minioną niedzielę, jedna z pań, która przyjechała wyprowadzić podopiecznych na spacer stwierdziła, iż kalosze są zbyt krótkie.

– Bywa tak, że małe pieski po prostu przenosimy na rękach, aby potem pospacerowały na drodze dojazdowej do schroniska – mówią wolontariuszki. – Woda i błoto to również realia terenów wychodzących w stronę lasu.

Obecnie w schronisku przebywa około 300 psów. Administratorem jest spółka miejska Zakład Utrzymania Miasta. I to właśnie na barkach tej firmy spoczywa ułatwienie dostępu do terenu, gdzie czworonogi czekają na ewentualną rodzinę adopcyjną. Jak mówi prezes spółki Piotr Majka, problem ten nie jest niczym nowym.

– Woda po opadach stoi w tym miejscu od samego początku istnienia schroniska. Całe szczęście, że wystarczą dzień, dwa i kałuża znika. Jak na razie nie zamierzamy podejmować się większych inwestycji związanych z drenażem tego miejsca.

Powód takiej decyzji? Planowany na najbliższy okres remont tego terenu. Jak mówi prezes ZUM ma to być budowa parkingu, wyrównanie terenu i dostosowanie go na potrzeby odwiedzających.

– Mamy świadomość, że goście schroniska parkujący wzdłuż ulicy Pamiętnej powodują kłopoty komunikacyjne dla mieszkańców. Dlatego też w planach mamy budowę na terenie schroniska parkingu. Ogrodzenie zostanie przesunięte, teren podniesiony i utwardzony.

Prezes Majka zadeklarował, iż podejmie się prac interwencyjnych, które pozwolą na przejście przez bramę schroniska „suchą stopą”.

- Reklama -

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here