Dwie osoby zatrzymane w związku z atakiem na funkcjonariusza policji

1
252

Pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Skierniewicach prowadzone jest postępowanie, dotyczące czynnej napaści na policjanta. Do zdarzenia doszło wczoraj (24.02) przed godziną 13, podczas interwencji podejmowanej przez funkcjonariuszy KMP w Skierniewicach w miejscowości Ruda w gminie Skierniewice. Pokrzywdzony policjant doznał obrażeń głowy.

Jak wynika z dokonanych ustaleń, około godziny 12:30 Komenda Miejska Policji w Skierniewicach powiadomiona została o dziwnym zachowaniu mężczyzny, podającego się za funkcjonariusza policji. Pod podany adres skierowano dwuosobowy patrol, składający się z policjanta i funkcjonariuszki policji.

Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze ustalili, że poruszający się samochodem Renault mężczyzna wraz z towarzyszącą mu kobietą, zablokowali trasę kierującej samochodem osobowym kobiecie, gdy ta chciała wyjechać z drogi gruntowej na asfaltową. Następnie, z samochodu wysiadł 30-letni mężczyzna ubrany w dres. Zachowywał się agresywnie. Krzyczał, że jest funkcjonariuszem policji, fotografował samochód kobiety i ją samą oraz usiłował otworzyć drzwi od strony kierowcy. Niebawem, Renault opuściła także 38-letnia kobieta. Następnie, po krótkiej rozmowie razem wsiedli do samochodu i odjechali. Kobieta zgłaszająca interwencję zdążyła sfotografować samochód Renault, co ułatwiło jego identyfikację.

Funkcjonariusze podejmujący działania na miejscu zdarzenia, zauważyli przejeżdżający wolno samochód, który najprawdopodobniej był powodem zgłoszenia. Podjęli za nim pościg. Kierowca uciekającego pojazdu nie reagował na próbę zatrzymania. Po przejechaniu pewnego odcinka, na leśnej drodze zatrzymał samochód. Wcześniej cofając uderzył w radiowóz. Mężczyzna opuścił pojazd i dalej zaczął uciekać przed policjantami. Funkcjonariusze pobiegli za nim.

Kiedy uciekający zawrócił w kierunku samochodu i policyjnego radiowozu, policjant podbiegł do niego i starał się go obezwładnić. Wówczas z samochodu wysiadła także kobieta. Razem zaatakowali policjanta. Zaczęli go szarpać i popychać. Mężczyzna wyrwał mu kajdanki, uderzył go pięścią w twarz, a następnie kajdankami w głowę, powodując rozcięcia skóry i sińce. Wobec nasilającej się agresji, policjant oddał strzał ostrzegawczy. Niebawem nadbiegła interweniująca funkcjonariuszka policji. Razem z kolegą z patrolu zdołali założyć napastnikom kajdanki. Zgłoszono potrzebę wsparcia. Po 5 minutach na miejscu zdarzenia pojawili się inni policjanci.

Napastnicy zostali zatrzymani. Byli trzeźwi. Trwają badania próbek ich krwi pod kątem obecności środków odurzających. Policjant z obrażeniami głowy przewieziony został do szpitala.

Jutro zatrzymani zostaną przesłuchani, najprawdopodobniej pod zarzutem tzw. czynnej napaści. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności w wymiarze do lat 10. 30-latek prawdopodobnie usłyszy także zarzut związany z podawaniem się za funkcjonariusza policji. Po przesłuchaniach, prokurator podejmie decyzję, co do środków zapobiegawczych.

- Reklama -

1 KOMENTARZ

  1. wiecej policjantek w policji, mezczyzna probowal obezwladnic napastnika, a tamta gdzie byla ? partner za partnera zycie odda, w parze z kobieta nie chcialbym jezdzic nigdy !!! male, kruche, bic sie nie potrafia, kiedy polska policja zacznie przyjmowac tylko policjantow i to wyzszy niz 180 cm ??? KIEDY ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here