Wysoką skutecznością popisali się piłkarze Unii Skierniewice w meczu ligowym z Zawiszą Pajęczno. Zwycięstwo 5:1 budzi szacunek, bo przeciwnik to dobra drużyna, która pokonała już w tej rundzie wicelidera Wartę Działoszyn i zremisowała z liderem Wartą Sieradz.

Początek meczu był nieco nerwowy w wykonaniu gospodarzy, goście stworzyli dwie groźne sytuacje, na szczęście w pierwszej nasi obrońcy wybili piłkę w drugiej, skuteczną interwencją popisał się Wojciech Jaroszko. Po kwadransie do głosu zaczęli dochodzić Unici, sygnał do ataku dał Kamil Łojszczyk, który trafił w poprzeczkę, po strzale głową, po dośrodkowaniu Krystiana Szambelana. Niedługo później jednak Szambelan znalazł drogę do siatki rozpoczynając festiwal strzelecki. W pierwszej połowie jeszcze dwukrotnie udało nam się pokonać bramkarza gości, a na listę strzelców wpisali się ponownie Szambelan i niezawodny Kamil Sabiłło.

Druga połowa to kontrolowanie gry przez skierniewiczan i próby gości. Jedna z nich przyniosła powodzenie i Zawisza zdobyła bramkę kontaktową, jednak to było wszystko na co pozwolili gościom Unici. Po strzałach ponownie Sabiłły i Adriana Kowalskiego zakończyliśmy mecz efektownym zwycięstwem 5:1, choć przed meczem skierniewiczanie mieli obawy, bowiem trzy dni wcześniej stoczyli ciężki bój w Pucharze Polski grając przez 120 minut.

Przed naszym zespołem teraz bardzo ciężki mecz w Poddębicach z Nerem, który wzmocnił się dobrymi zawodnikami w zimie i otwarcie mówi o chęci walki o awans do III ligi w przyszłym sezonie.

Maciek Wyszogrodzki po meczu z Zawiszą Pajęczno

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here