Kolejny remont skierniewickiej Bramy Parkowej?

2
6616

Wydawałoby się, że tak niedawno przeprowadzony został generalny remont zabytkowej Bramy Parkowej w Skierniewicach, a tymczasem jeden z najciekawszych zabytków miasta znowu wymaga renowacji. Liczne pęknięcia ścian, obsypujące się tynki i ozdobne sztukaterie nie pozostawiają wątpliwości – kosztowny remont nie wystarczył na długo.

W 2011 roku miasto wydało na modernizację bramy ponad 800 tysięcy złotych. Inwestycja obejmowała m.in. prace przy fundamentach, renowacje podłóg i posadzek, nowe tynki, schody, drzwi i okna. Wymienione zostały stropy i dach, odrestaurowano wszystkie elementy dekoracyjne bramy. Zakres prac był bardzo duży, ale inwestycja wykonana została źle. Wskazują na to wykonane na zlecenie Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej ekspertyzy dotyczące stanu technicznego i stopnia degradacji obiektu.

– Obserwujemy poziome i pionowe zarysowania konstrukcji budynku. Te rysy wskazywać mogą na to, że następuje osiadanie gruntu pod fundamentem, czyli fundamenty nie są należycie zaizolowane i mogą być podmywane. Powinny być wykonane tynki konserwatorskie, a są zwykłe cementowo-wapienne. Prawdopodobnie podłoże pod te tynki nie zostało właściwie zagruntowane i przygotowane, przez co odspajają się i płatami odchodzą elementy sztukateryjne – wylicza Łukasz Paruzel, prezes ZGM.

 

Zastępca prezydenta, Jarosław Chęcielewski informuje, że ekspertyza wykazała zły stan elewacji i ten zabytkowy obiekt wymaga remontu. – W najbliższym czasie go przeprowadzimy – dodaje wiceprezydent.

Od kilku lat swoją siedzibę w Bramie Parkowej ma Stowarzyszenie Tradycji 26. Dywizji Piechoty. Jego prezes, Piotr Paradowski, twierdzi że przez źle zaizolowane ściany woda przecieka do piwnic.

Brama Parkowa pochodzi z 1780 roku. Zaprojektowana przez Efraima Schroegera wybudowana została na życzenie prymasa Antoniego Ostrowskiego. Budowla ma kształt łuku z półkolistym zamkniętym przejściem i dwoma kordegardami. Brama prowadziła do siedziby biskupów i była świadkiem niezwykłych wydarzeń w historii Skierniewic. Wjeżdżali nią: król Stanisław August Poniatowski, dostojnicy kościelni, a także władcy państw zaborczych podczas zjazdu w 1884 r.

Przeprowadzony siedem lat temu remont to bardzo kosztowna, ale zupełnie nieudana inwestycja i wszystko na to wskazuje, że trzeba będzie ją powtórzyć. Oby tym razem remontem zajął się ktoś, kto to naprawdę potrafi.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here