Legenda o szkielety w oknach Sejmiku

0
268

Warta przypomnienia jest historia duchów odwiedzających siedzibę budynku Sejmiku Powiatowego w Skierniewicach.

Projekt budowy  Domu Sejmikowego w Skierniewicach powstał w 1921 roku dla upamiętnienia Konstytucji uchwalonej przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w  marcu tego roku. Gmach miał być przeznaczony na siedzibę powiatu oraz instytucji społecznych i kulturalnych powstających w mieście po uzyskaniu niepodległości Polski. Sejmik budowany był w latach 1922 -1926 według projektu architekta Konrada Kłosa. Uroczyste poświęcenie Domu Sejmikowego nastąpiło 12 czerwca 1927 roku w obecności Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Ignacego Mościckiego oraz licznej rzeszy przedstawicieli Rządu – ministrów: Ministra Spraw Wewnętrznych, Ministra Rolnictwa, Przemysłu i Handlu, Robót Publicznych, i Komunikacji.

Na owe czasy bardzo nowoczesny budynek, wykonany głównie przez warszawskich rzemieślników, posiadał 74 pokoje, 2  duże sale oraz 50 innych pomieszczeń. Mieściło się w nim  16 urzędów i 7 stowarzyszeń. Poza Starostwem, m.in. Ochotnicza Straż Pożarna, Komenda Policji Państwowej, Urząd Skarbowy, Okręgowe Towarzystwo Rolnicze, Kasa Oszczędnościowa, Poczta, Związek Harcerski, Związek Ziemian, Związek Inwalidów, Związek Strzelecki, Związek Nauczycielski, lekarz powiatowy i weterynarz, architekt powiatowy, sędzia, podprokurator. Ponadto – Powiatowe Muzeum im. W. Reymonta oraz pomieszczenia mieszkalne dla pracowników Starostwa.

Podczas przygotowywania terenu pod budowę Sejmiku, w wykopie pod fundamenty znaleziono ludzkie szczątki.  Była to duża sensacja dla mieszkańców miasta. Wiele lat potem opowiadano, ile to kości, czaszek i  całych szkieletów zostało wykopanych. Przypuszczano, że mogą to być pozostałości cmentarza.

Przez długi czas opowiadano,

że w ciemnych oknach suteren można zobaczyć lśniące zimnym księżycowym blaskiem kości, czaszki a nawet całe poruszające się szkielety. Szczególnie jesienią, kiedy zawodzi wiatr, skrzypią latarnie  i konary drzew, miejsce to jest owiane mgłą tajemniczości i trochę straszne.

Czyje szczątki znaleziono pod Sejmikiem, do tej pory nie zostało wyjaśnione, jednak historia świecących szkieletów, ukazujących się wieczorową porą  przy ulicy Jagiellońskiej, przetrwała wśród starszego pokolenia mieszkańców Skierniewic do dzisiaj. Niepotwierdzone przekazy historyczne wspominają o splądrowaniu skierniewickiego pałacu  oraz potyczce z wojskami szwedzkimi nad strugą w Skierniewicach, która przepływała w pobliżu Sejmiku. Obecnie strumyk został częściowo zabudowany pod jezdnią. Może poległych pochowano na miejscu potyczki?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here