Piłkarze Unii Skierniewice przełamali niemoc i wygrali w przedostatniej kolejce rundy jesiennej IV-ligi z KS Paradyż 2:0. Przeciwnik to bardzo wymagający zespół, który od kilku lat należy do ścisłej czołówki, jednak tym, razem nie był w stanie nic zrobić, został całkowicie zdominowany przez Unitów.

Poniżej relacja trenera Unii Kamila Sochy

Od początku spotkania zarysowała się nasza przewaga, skierniewiczanie grając wysokim pressingiem nie pozwalali na wiele przeciwnikowi. Mimo ciężkich warunków doskonale wyglądała gra kombinacyjna, od początku świetnie dysponowany był Łukasz Markowski, który coraz mocniej „rozpycha” się w pierwszym składzie Unii.

Przewaga Unii udokumentowała się w 20 minucie. Dośrodkowanie w pole karne zamienił na bramkę Jarosław Foks, który strzelił gola prawą nogą… tak tą „do tramwaju”. Do końca pierwszej połowy skierniewiczanie kontrolowali grę, sprawiając ogromne kłopoty przeciwnikowi.

Druga połowa rozpoczęła się od zdecydowanego ataku gości, którzy pokazali, że nie są słabym zespołem. Unici jednak tego dnia byli naprawdę bardzo dobrze dysponowani i nie pozwalali na stworzenie groźnej sytuacji pod nasza bramką. Gospodarze szybko otrząsnęli się z przewagi gości czego dowodem była przepiękna bramka Patryka Bojańczyka w 58 minucie. Uderzył on z woleja, a piłka wpadła tuż pod poprzeczkę bramki Paradyża. Od tej pory mecz należał do nas, stwarzaliśmy kolejne sytuacje, jednak świetnie w bramce spisywał się golkiper. Najdogodniejszą okazję miał Mariusz Markowski, który uderzył z 14 metrów obok słupka, jednak bramkarz instynktownie zatrzymał ten strzał.

Do końca wynik już się nie zmienił i wreszcie dopisaliśmy do swojego konta kolejne 3 punkty.

UNIA – KS Paradyż 2:0 (2:0) Bramki: 1:0 – 20′ Jarosłąw Foks, 2:0 – 58′ Patryk Bojańczyk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here