Coraz trudniej wybrać coś na prezent

materiał zewnętrzny

0
1019

Ci, którzy pamiętają PRL wraz z ówczesnym brakiem atrakcyjnych towarów na półkach, przyznają zapewne, że – trochę wbrew logice – łatwiej było wtedy znaleźć atrakcyjny prezent niż dziś, gdy za pieniądze można kupić niemal wszystko. Wynikało to przede wszystkim z powszechnego niedoboru: każdy narzekał na brak czegoś przydatnego lub wymarzonego, a więc marzenia te można było spełniać prezentami. Oczywiście sztuką było dotarcie do określonego przedmiotu, wystanie go w kolejce lub “załatwienie”, ale z tym pomysłowi Polacy zawsze sobie jakoś radzili.

Co kupić komuś, kto “wszystko ma”?

Dziś, gdy zadać komuś bliskiemu pytanie “co chciałbyś dostać w prezencie”, nader często słyszy się w odpowiedzi “nie wiem, ja wszystko mam”. Ogrom niezaspokojonych potrzeb problemu nie rozwiązuje, bo są to przeważnie potrzeby związane z bardzo dużym wydatkiem. Komuś, kto marzy o własnym mieszkaniu lub samochodzie, raczej niełatwo będzie jego marzenie spełnić. Te drobne potrzeby natomiast każdy kupuje sobie sam i zaiste trudno jest wymyślić coś, co naprawdę okaże się potrzebne i sprawi radość.

Pomocą mogą się okazać niekiedy internetowe serwisy oferujące przeżycia, jak np. prezentmarzen.com. Można dzięki nim zafundować komuś prawdziwą przygodę: lot samolotem lub szybowcem, skok ze spadochronem, jazdę samochodem wyścigowym czy zajęcia na strzelnicy. Są też do wyboru prezenty nieekstremalne, jak choćby kurs brydża czy weekend w SPA.

Prezenty z Internetu, także wirtualne

Polacy bardzo chętnie szukają inspiracji prezentowych w Internecie. Robi to ponad połowa ankietowanych, a niewiele mniej rzeczywiście kupuje podarunki online. W okresie przedświątecznym firmy kurierskie nie nadążają z dostarczaniem przesyłek. O ile w sklepach stacjonarnych płacimy wciąż najchętniej gotówką, o tyle w Internecie króluje karta debetowa wraz z portfelami elektronicznymi. Zależy nam na tym, by płatność dotarła do sklepu jak najszybciej, bo dzięki temu sklep szybciej przystąpi do realizacji zamówienia. Coraz częściej do przeczesywania Internetu w poszukiwaniu prezentów używane są urządzenia mobilne. Już ok. 20 proc. ankietowanych używa do tego celu smartfona.

Internet to zresztą nie tylko środek do poszukiwań: także rozmaite usługi internetowe mogą być prezentami. Już choćby wykupienie komuś płatnego dostępu do platformy z filmami albo abonamentu na dostęp do treści ulubionej gazety lub czasopisma może sprawić komuś ogromną radość i to na dłuższy czas. Można też kupić komuś internetowy kurs albo dostęp do specjalistycznego serwisu, ułatwiającego jakąś działalność. Prezenty wirtualne mają nierzadko wartość porównywalną z tymi namacalnymi.

Nie musi być drogo

Prezent nie musi być drogi: wszak wiadomo, że ktoś, kto liczy każdą złotówkę, wykaże się niemałą ofiarnością, kupując w prezencie np. książkę za 30 złotych. Znacznie bardziej liczy się sama pamięć o osobie obdarowanej, próba utrafienia w jej gusta i potrzeby, a nawet… opakowanie. Prezent powinien świadczyć o intencjach, o dobrych myślach, o prawdziwej chęci sprawienia radości. Nie powinien też krępować, o czym muszą pamiętać wszyscy dysponujący większą gotówką.