Strona głównaWiadomościDrzewa kością niezgody w zasobach SSM

Drzewa kością niezgody w zasobach SSM

- REKRAMA -

Wycinka drzew przy siedzibie Skierniewickiej Spółdzielni Mieszkaniowej stała się przyczyną spotkania mieszkańców, którzy nie ukrywali oburzenia tym faktem. W piątkowe popołudnie w okolicach przedszkola nr 13 lokatorzy zasobów mieszkaniowych SSM wyrazili swe niezadowolenie. 

– Władze spółdzielni tłumaczą się różnie. Mówią, że korzenie niszczą studzienki kanalizacyjną, bądź, że wycinka jest realizowana na wniosek mieszkańców. Moim zdaniem jest to kłamstwo – mówiła jedna z mieszkanie bloku przy ul. Cichej – To tylko jeden z powodów naszego spotkania. Wśród kolejnych można wymienić brak koszy na śmieci, brud w piwnicach i na klatkach schodowych.

W trakcie spotkania zaapelowano do władz spółdzielni, by ujawnione zostały wysokości pensji poszczególnych urzędników. 

– Ostatnio na terenie naszego osiedla (1000-lecie Południe) doszło do szeregu włamań. Dlatego też pytamy o to, czy prezes SSM wystąpił do skierniewickiej policji o większą liczbę patroli? Czy jest w planach stworzenie monitoringu, który dawałby większe poczucie bezpieczeństwa mieszkańców?

Zdaniem jednego z mieszkańców wycinka drzew na skwerze u zbiegu ulicy Kopernika i al. Niepodległości to działanie, które odczują przede wszystkim osoby starsze.

– Rozmawiałem z jedną z mieszkanek naszego osiedla i ona zadała pytanie „To gdzie teraz będę mogła w cieniu usiąść i odpocząć?” Nowe nasadzenie nie dadzą tyle cienia w słoneczne dni, jak te które w ciągu ostatnich dni wycięto.

– Wycięliśmy 5 drzew. W ich miejsce jesteśmy zobowiązani posadzić czternaście nowych – odpowiada Prezes SSM Krzysztof Tułacz – Będą to drzewa typu klony, czy też jesiony. Podobna sytuacje mieliśmy na terenie Widoku, gdzie usunęliśmy wierzby. Tam uzupełniliśmy to, do czego zobowiązał nasz Urząd Miasta. Część z nowych nasadzeń znalazło się na skateparku.

W przypadku ubiegłotygodniowej wycinki władze spółdzielni dostali jasne wytyczne z Ratusza. W miejsce pięciu wyciętych ma zostać posadzonych na tej samej działce czternaście nowych (4 graby, 10 „akacji” o średnicy pnia minimów 10 cm na wysokości metra).

Zdaniem prezesa Tułacza nie naruszono również przepisów dotyczących sezonu lęgowego. 

– Przepisy mówią jasno, iż wycinka drzew z gniazdami jest możliwe do końca lutego. W przypadku wierzb nie było tam gniazd, więc tym samym nie naruszyliśmy litery prawa. Jeżeli na którymkolwiek drzewie byłoby gniazdo, wtedy nie byłoby ono wycięte. W ten sposób zaprzestaliśmy wycinkę kolejnych dwóch drzew, na które również posiadaliśmy decyzję.

Wycinka na Kopernika już się zakończyła. Pod topór poszło 5 z 7 wierzb. Dwa „uszły z życiem”. Nie dzięki mieszkańcom, ale ptakom.

1 KOMENTARZ

guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
jolka

To jest tak samo chore jak wszystko w Polsce, tylko nie myślałam, że Skierniewice pójdą tą chorą drogą

Przeczytaj także:

- REKRAMA -

Najchętniej czytane

KOMENTARZE