Fundacja Zdrowia i Kultury Kochaj Życie wycofuje się z budowy kliniki ortopedii w Skierniewicach

2
19726
Wmurowanie aktu erekcyjnego pod budowę kliniki, maj 2017 | fot. INFOSkierniewice.pl/Adam Sobieszek

Fundacja Zdrowia i Kultury Kochaj Życie wycofuje się z budowy kliniki ortopedii w Skierniewicach. Ośrodek medyczny nazywany przez prezes fundacji Małgorzatę Nowotnik Europejskim Instytutem dr Paleya jednak nie powstanie.

 

Fundacja Kochaj Życie chciała wybudować klinikę przy ulicy 26 Dywizji Piechoty. W placówce miały być leczone dzieci z poważnymi, ortopedycznymi wadami kończyn. Poparcie dla powstania centrum dał amerykański chirurg ortopeda Dror Paley. To u niego ratunku szukają rodzice dzieci, którym w innych ośrodkach w Polsce nikt nie daje nadziei. W klinice na Florydzie Dror Paley przeprowadza operacje wydłużania i odbudowy kończyn. To jedyny ośrodek na świecie, gdzie takie zabiegi są wykonywane. Skierniewice miały być drugim. Światowej sławy specjalista przyjechał nawet kiedyś do Skierniewic i konsultował tu chore dzieci. Planowana W maju 2017 roku na działce sąsiadującej z terenem Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej wmurowano akt erekcyjny pod budowę kliniki. Później jednak wszystko ucichło, a prezes fundacji Małgorzata Nowotnik ogólnikami zbywała pytających o klinikę dziennikarzy. Zapewniała, że inwestor, a nawet kilku, już jest i tylko kwestią czasu pozostaje podpisanie umowy i rozpoczęcie inwestycji. Dzisiaj wiadomo, że kliniki Paleya nie będzie.

– Przyjmuje to z dużym ubolewaniem. Było to jakieś podjęcie ryzyka, ale ryzyka, w którym, miasto nie ponosiło żadnych kosztów. Grunt wraca do miasta – mówi prezydent Krzysztof Jażdżyk.

Miasto ma już plany co do działki. Na razie jednak nie chce ich zdradzać. Prezydent mówi jedynie bardzo ogólnie o podobnej działalności jaką planowała tu rozpocząć fundacja.

– Myślę, że zostało to zaprzepaszczone na samym początku, kiedy faktycznie można było dogadać się i podpisać umowę z zainteresowanym inwestorem. Gdzieś to nie zagrało, ale nie do nas należała decyzja – mówi Krzysztof Jażdżyk. – Szkoda. Czasami w życiu jest tak, że nie wszystko się udaje. To akurat było poza nami. Może jakieś błędy, może brak doświadczenia były powodem, że inwestycja nie wyszła. My sami, jako miasto postaramy się nawiązać współpracę i być może uda nam się z pomysłu nie rezygnować, tylko nie przez fundację, a samemu coś tutaj zorganizować.

Teren, na którym miała powstać klinika to blisko dwa hektary gruntu tuż obok PWSZ. Miasto w lutym 2017 roku sprzedało działkę fundacji za 41 tys zł. czyli 1 procent wartości. Warunkiem było rozpoczęcie budowy kliniki w ciągu pięciu lat. W sytuacji gdy okazało się to niemożliwe fundacja oddaje działkę miastu.

– Miejsce jest wspaniałe. Mamy tu dwa hektary pięknie położonego gruntu. Na pewno wiele osób byłoby zainteresowanych żeby tę działkę kupić i coś pobudować.

- Reklama -

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Odpowiedzi na wątki
0 Followers
 
Najbardziej zareagowany komentarz
Najciekawszy wątek z komentarzem
2 Autorzy komentarzy
ZimerJa wiedziałem że tak będzie Autorzy ostatnich komentarzy
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ja wiedziałem że tak będzie
Gość
Ja wiedziałem że tak będzie

Czy kogoś to dziwi bo mnie nie.

Zimer
Gość
Zimer

Wyremontoja ..tz odmaluja stara ortopedie gdzie czs stanol w 80tych latach i bedzie git👌🙉