Gmina Skierniewice oddała przyznaną dotację na budowę świetlicy wiejskiej w Mokrej

3
1678

Dotacje, które dotarły do samorządów pod koniec minionej kadencji czasem okazują się być problemem. Tak jak w przypadku gminy Skierniewice, która zdecydowała się oddać pieniądze na budowę świetlicy wiejskiej w Mokrej.

 

Tuż przed wyborami do kilku samorządów dotarła informacja o dofinansowaniu na budowę obiektów użyteczności publicznej w technologii pasywnej. Wśród nich znalazła się m.in. gmina Skierniewice, która otrzymała milion dwieście tysięcy złotych na budowę świetlicy w Mokrej. Radość mieszkańców Mokrej trwała jednak krótko, bo samorząd nowej kadencji postanowił, że pieniądze odda i świetlicy budował nie będzie.

– Pieniądze były przyznane – potwierdza wójt Czesław Pytlewski. – Natomiast budżet gminy to nie jest worek bez dna – dodaje, przypominając, że gmina do inwestycji musiałaby dołożyć blisko milion złotych. – Rozumiem oczekiwania i aspiracje społeczeństwa, ale trzeba wziąć pod uwagę, że to wszystko kosztuje. I nie chodzi tylko o samą budowę, ale i późniejsze utrzymanie.

Mieszkańcy Mokrej są bardzo zawiedzeni. Na świetlicę czekali od lat. Dzisiaj funkcję tę pełni barak o wymiarach 2×6 metrów. W środku nie ma ogrzewania, ani doprowadzonej wody. – Dobrze, że jest chociaż światło – słyszymy od mieszkańców. – Ale warunków, by tam organizować jakieś spotkania nie ma żadnych. Jest tu sporo młodzieży, która nie ma co ze sobą zrobić. Bardzo by się przydała świetlica – mówią.

Tak miała wyglądać świetlica wiejska w Mokrej

– Sama gmina mogłaby się pochwalić nowoczesnym obiektem w technologii pasywnej. Byłby przecież tańszy w utrzymaniu – mówi sołtys Mokrej Alina Burzyńska. – Mieliśmy już różne plany. Na przykład kursy tańca, aerobic i inne zajęcia sportowe. Mimo, że mamy tylko taki barak, to rodzice organizują tutaj dzieciom zakończenie roku szkolnego. Tak jest co roku – ognisko i wspólna zabawa. No i co? Pozbawili nas najważniejszej rzeczy. Zabrali nam świetlicę – nie kryje żalu.

Wójt gminy radzi mieszkańcom Mokrej by spotykali się w Sierakowicach Lewych

– Jest tam, wprawdzie tylko prowizoryczne pomieszczenie, ale jest – mówi wójt Czesław Pytlewski. – Trzeba je tylko zmodernizować, odgrzybić, przywrócić do stanu z XX wieku.

– Naprawdę szkoda – mówi Jan Kędziora z rady sołeckiej. – Jest piękna działka, został wykonany projekt budynku, za który gmina zapłaciła ponad 40 tysięcy złotych. I te pieniądze pójdą na marne – dodaje.

Zdziwienia oddaniem dotacji nie kryje Dariusz Klimczak, który jako wicemarszałek województwa łódzkiego współdecydował o przyznaniu dofinansowania.

– Ogłaszane konkursy zwykle nie wystarczały żeby zaspokoić oczekiwania beneficjentów i samorządy, które uzyskały taką dotację przeważnie były bardzo szczęśliwe – mówi Dariusz Klimczak. – Część z nich buduje w ogóle bez dotacji bo miejsca, w których mogą się spotykać stowarzyszenia, czy powstające ostatnio licznie koła seniora, są bardzo potrzebne, nie wspominając już o zajęciach edukacyjnych czy sportowych. Myślę, że rezygnacja w przypadku gminy wiejskiej z dotacji na świetlicę jest ewenementem. Nie znam takich przypadków, żeby ktoś rezygnował, szczególnie w samorządach gminnych, gdzie każda złotówka jest na wagę złota.

- Reklama -

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
0 Odpowiedzi na wątki
0 Followers
 
Najbardziej zareagowany komentarz
Najciekawszy wątek z komentarzem
3 Autorzy komentarzy
mlodyBerlinkaBogdan Autorzy ostatnich komentarzy
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bogdan
Gość
Bogdan

Rozumiem ze przed kolejnymi wyborami tez bedzie kiełbasa wyborcza w postaci obiecanek!!

Berlinka
Gość
Berlinka

Kolejna dobra zmiana.

mlody
Gość
mlody

Obecny Wójt do niczego się nie nadaje cienki.Tylko potrafi robić jak najłatwiejsze rozwiązania różnego rodzaju ograniczenia niczego nie służące.Nie jest to hejt z mojej strony jako mieszkańca Gminy ale ocena na jaką zasługuje.Choćby wyłączenie oświetlenia w mojej miejscowości o godz. 22(zaznaczam blisko miasta) ale załączenie i wyłączenie nie jest tak ściśle pilnowanie nie wyrabiają się ponowie z przestawianiem zegarka bo potrafi się świecić jak jest dość widno(natura szybsza) i tak widać priorytet urzędowania