Kolejny sukces grupy "ŁÓDŹ-WARSZAWA CIĘŻKA PRZEPRAWA"

0
447

We wtorek (28.10) przedstawiciele facebook’owej grupy “ŁÓDŹ-WARSZAWA CIĘŻKA PRZEPRAWA” wraz z radnym Rady Miasta Skierniewice Krzysztofem Jażdżykiem i wicemarszałkiem województwa łódzkiego Dariuszem Klimczakiem spotkali się z przedstawicielami spółki PKP InterCity. Poniżej relacja Jędrzeja Lenarcika, reprezentującego pasażerów ze Skierniewic:

W dniu dzisiejszym, tj. 28.10.2014 roku, o godzinie 15:30 odbyło się spotkanie z przedstawicielami spółki PKP InterCity, w Warszawie przy ulicy Żelaznej 59a. Stronę pasażerów linii Łódź – Warszawa reprezentowali:
– Anna Płocka z Koluszek,
– Jędrzej Lenarcik ze Skierniewic
– Dariusz Klimczak wicemarszałek województwa łódzkiego
– Krzysztof Jażdżyk radny Rady Miasta Skierniewice.

Strona PKP IC reprezentowana była przez:
– Panią Zuzannę Szopowską – rzecznik PKP IC
– Pana Michała Nowaka – dyrektora wykonawczego PKP IC
– Pana Krzysztofa, niestety nazwiska nie zapisałem – eksperta z zespołu Pana Nowaka zajmującego się rozkładem jazdy.

Spotkanie zostało podzielone na dwa duże bloki – pierwszy to sprawa honorowania biletów, drugi to rozkład jazdy po 13 grudnia. Spotkanie odbyło się w momencie, gdy PKP PLK dostarczyło “specyfikację torów” jakimi będą dysponować przewoźnicy od zakończenia aktualnej części prac remontowych, a PKP IC ustosunkowało się do tego wysyłając propozycję swojego kursowania pociągów TLK na tej trasie. Za tydzień 5 listopada PLK ustosunkuje się i zatwierdzi ową propozycję PKP IC i wtedy będziemy mogli mówić już o sztywnym rozkładzie oraz o konkretach, które się nie zmienią. Z tego też powodu, wszystko co powiedzieliśmy sobie na spotkaniu postanowiliśmy jeszcze raz potwierdzić i już umówiliśmy się na spotkanie w tym samym gronie w dniu 13 listopada. Po tym spotkaniu otrzymacie bardzo wiarygodne i pewne informacje o naszej sytuacji, która zmieni się 14 grudnia.

Wracając do “specyfikacji torów”, jaka zostanie osiągnięta w dniu 14 grudnia:
– na odcinkach od Grodziska do Warszawy oraz od Żyrardowa w stronę Łodzi ruch prowadzony będzie dwutorowo.
– na odcinku od Grodziska do Żyrardowa ruch będzie prowadzony jednotorowo, lecz mimo to przepustowość linii ma się zwiększyć.
– specyfikacja zakłada, że pociągi pośpieszne z Warszawy Centralnej do Żyrardowa będą jeździć 40 minut, do Skierniewic 60 minut, do Koluszek 80 minut, Łodzianin bez zatrzymania ma jechać do Łodzi godzinę i 26 minut. Pociągi przez Sochaczew i Mokrą będą jechać tyle ile teraz.

BLOK ROZKŁAD JAZDY:
Jeśli chodzi o rozkład jazdy od dnia 14 grudnia, to wyeliminowane mają zostać wszystkie dziwne połączenia, jakich w aktualnym rozkładzie uświadczamy bardzo dużo. Jedynym odstępstwem mają być połączenia prowadzone drogą okrężną Sochaczew i Mokrą a następnie przez Koluszki. Nie będzie już jazdy przez Łowicz Przedmieście itp. stacje. Plan zakłada, że wprowadzonych zostanie na dobę:
– 11 par pociągów przez Żyrardów, Skierniewice, Koluszki (para to pociąg w tę i z powrotem)
– 4 pary pociągów przez Sochaczew, Mokrą, Koluszki
– 1 para pociągów przez Żyrardów, Skierniewice, Koluszki do Częstochowy

Jednym słowem par pociągów TLK w trakcie doby, zatrzymujących się w Skierniewicach będzie 12, aktualnie jest ich 9, więc nastąpi duża poprawa.

Dodatkowo mamy zapewnienie, że:
– między 6:30 a 8:30 na Warszawie Centralnej przyjeżdżać będzie 5 pociągów (czyli średnio jeden co pół godziny)
– między 15:30 a 17:30 z Warszawy Centralnej odjeżdżać będzie 5 pociągów

Słowo mojego komentarza: takie opisanie sytuacji jasno pokazuje, że wracamy z przepustowością linii gdzieś do roku 2012/2013. Wtedy nie było tak źle jak dzisiaj i jeździliśmy nieświadomi jakie piekło na nas czeka. O ile w 5 pociągów wierzę, o tyle do tych 60 minut w Skierniewicach z definicji dodałbym 10 minut. Co i tak jest aktualnie super wynikiem i… wynikiem jaki wtedy notowały pociągi.

Niestety tutaj następuje chyba jedyna zła informacja, ale logiczna z punktu widzenia przewoźnika – wracają pociągi na trasę, będą jeździć szybciej, więc najprawdopodobniej, jeśli w takim kształcie PLK przyjmie rozkład, wypadnie z niego zastępcza komunikacja autobusowa. Jak to padło na spotkaniu “w końcu jesteśmy przewoźnikiem kolejowym”. Oczywiście wszyscy jak jeden mąż się oburzyliśmy i tutaj nastąpił bardzo fajny moment w całej rozmowie – zadeklarowali, że jeśli przez pierwszy tydzień / dwa od wprowadzenia nowego rozkładu jazdy, nasza sytuacja na torach się nie poprawi wg tego co zostało napisane wyżej, to wrócimy do stołu i będziemy rozmawiać o przywróceniu komunikacji zastępczej. Byłem w szoku – oni chcą z nami rozmawiać!

W temacie autobusów poruszyliśmy jeszcze jedną kwestię – poprosiliśmy o gwarancję długości składów TLK na tej linii. Ostatnio nam je skrócili. Skoro wycofują autobusy, to przynajmniej niech pociągi będą długie. Otrzymaliśmy informację, że 13 listopada na kolejnym spotkaniu dostaniemy jasną informację, który pociąg ile będzie miał wagonów.

W tym momencie padła też propozycja / pytanie, czy nie moglibyśmy pomóc PKP IC w obserwowaniu obłożenia pociągów. Trudno im monitorować przepływ ludzi z miesięcznymi, temu miały służyć te wprowadzone skanery, ale jak jest ze skanowaniem, każdy wie. Już niedługo wdrożę na grupę narzędzie, w którym będzie mogli wpisać informację w kilku klikach, która będzie składała się mniej więcej na zdanie “Jechałem tego dnia Telimeną, w przedziale z 8 miejscami, zajętych przy wjeździe do Warszawy Zachodniej było 7 z nich”. To da im również pogląd i jakiegoś rodzaju monitoring od klientów. Ja jestem za – trzeba rozbudowywać dialog.

Co do honorowania biletów – w chwili obecnej prowadzone są rozmowy między PKP IC i Kolejami Mazowieckimi. Sprawy podobno idą w dobrym kierunku, jest wola do współpracy, oczywiście nic jeszcze nie jest podpisane ale padło stwierdzenie, że z biznesowego punktu widzenia PKP IC jest zainteresowana tym przedłużeniem honorowania, więc oni są optymistami. To mega ważne. Kilkukrotnie podnosiliśmy temat ogłoszenia honorowania “do końca remontu” i dostaliśmy informację, że będą działać w takim razie w takim kierunku. Pokazaliśmy im na spotkaniu to, jak dużą niepewność wzbudza w nas krótki okres honorowania i że informowanie o przedłużeniu na dzień przed końcem nie jest dobre ani dla nas ani dla nich. Dostaliśmy jasną informację i obietnicę, że tym razem tak się nie stanie i informacja będzie na długo przed 13 grudnia.

Poruszony był temat jazdy w stronę Łodzi zarówno ze Skierniewic jak i Koluszek. Wspólnie zauważyliśmy, że jedynym rozwiązaniem będzie próba podjęcia tematu wzajemnego honorowania biletów między PKP IC a Przewozami Regionalnymi. Mają wykonać do 13 listopada w tym kierunku ruchy i kontakt, byśmy na kolejnym spotkaniu mogli sobie jasno powiedzieć, co oni zrobią, a czego od nas oczekują (jakich działań ze strony grupy w stronę Przewozów Regionalnych) by takie honorowanie dopiąć. Nie łudziłbym się jednak, że będzie to załatwione w przeciągu miesiąca. Bynajmniej bardzo mocno nakreśliliśmy im ten temat, poświęciliśmy na to sporą część spotkania.

Poruszony został temat nieszczęsnej załogi Stanisława Wysockiego, przez którą permanentnie wyjeżdża on spóźniony z Warszawy, temat dwupiętrowych pociągów TLK (nowego taboru) na torach to perspektywa 2018 roku, poruszony był temat Telimeny i używania tam różnych rodzajów składów.

Podsumowując:
Zła informacja jest taka, że jeśli rozkład zostanie przyjęty wg propozycji PKP IC, to nie będzie autobusów od 14 grudnia.

Dobra jest taka, że jeśli tak faktycznie się stanie i rozkład będzie taki, jak nam to przedstawiono, to autobusy nie będą nam już raczej potrzebne. Tak myślę, że wystawanie 30 minut w kolejce do autobusu w zimę by jechać 70 minut z Zachodniej, a jazda te 70-75 minut (realnie) w najczęściej ciepłym wagonie z Centralnego, to jednak lepsze rozwiązanie.

Dobra jest taka, że jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli to będziemy mieć honorowane bilety i to na dłuższy okres, a być może niedługo też przedłużymy to w stronę Łodzi na bilety PKP IC – PR.

Dobra jest też taka, że 13 listopada, na miesiąc przed wprowadzeniem zmian, jedziemy do PKP IC jeszcze raz i na miesiąc przed zmianami będziemy znać konkrety z pierwszej ręki. Takiego komfortu nie mieliśmy chyba jeszcze nigdy, a że nie poruszyliśmy tematu cen biletów (z braku czasu) to będę próbował ten temat wciągnąć na agendę spotkania za trochę ponad 2 tygodnie.

Ogólnie spotkanie bardzo fajne, produktywne. Spotkaliśmy się z młodymi ludźmi, a nie ministerialnym betonem. Co najlepsze – oni byli bardzo biznesowo nastawieni do tej linii, co może wróżyć dla nas dobrze.

Bardzo dziękuję za poświęcony czas Ani Płockiej, Panu Wicemarszałkowi Dariuszowi Klimczakowi i Panu Radnemu Krzysztofowi Jażdżykowi.

- Reklama -

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o