Zamknij

Zmiana życia z jedzeniem pudełkowym

16:24, 30.04.2022 | .
Skomentuj

I w końcu przyszła kolej także i na mnie, by wypróbować jedzenie pudełkowe. Zastanawiałam się nad tym od pewnego czasu, ale wciąż wydawało mi się to zbyt drogie i luksusowe, by móc sobie na to pozwolić. Jednak wreszcie się przełamałam i sprawdzić. I szczerze? Nie zawiodłam się. Jednak zacznijmy od początku.

 

Zmiana nawyków żywieniowych

Wszystko zaczęło się od tego, że postanowiłam zmienić swój styl żywieniowy. Do tej pory był to jeden wielki chaos, w którym zwykły posiłek przeplatał się z niezdrowymi przekąskami zagryzanymi w biegu. W połączeniu ze stresem i mnóstwem obowiązków prawie sprowadziło na mnie niejedną chorobę. Dlatego uznałam, że wystarczy. Trzeba zabrać się za siebie. A dieta pudełkowa miała mi w tym pomóc.

Przejrzałam ofertę popularnej firmy, obejrzałam zestawy, możliwości i zdecydowałam się na zestaw wegetariański, bo nigdy nie jadałam mięsa. Stwierdziłam, że na początek sprawdzę to przez tydzień i przekonam się, czy jest to dla mnie.

Po tygodniu przedłużyłam catering dietetyczny Opole na cały miesiąc.

Jak smakuje jedzenie pudełkowe?

Wielu osobom wydaje się, że takie jedzenie musi być albo niesmaczne, albo zbyt wyszukane. Nie zdają sobie sprawy, że da się osiągnąć coś pomiędzy, co będzie złotym środkiem i zapewni wszystko, co konieczne.

Już na pierwszy rzut oka catering dietetyczny wygląda rewelacyjnie. Otwieram pudełko, patrzę i pozwalam sobie już wzrokiem najeść się tymi pysznościami. Tak, jest wspaniałe. Choć niektórzy mogą czasami twierdzić, że za mało doprawione czy za suche. Jednak należy pamiętać, że posiłki są dostosowane do potrzeb naszego organizmu, a indywidualnych preferencji.

Jakie zmiany u mnie nastąpiły?

Pierwsza, która uważam za najważniejszą, zaczęłam zdrowiej się odżywiać. Nawet nie spodziewałam się, że jest to tak możliwe. Wcześniej miałam wrażenie, że zdrowe odżywianie się wymaga ode mnie czegoś ponad może siły. A dieta pudełkowa z dostawą sprawiła, że nie tylko jem zdrowo i smacznie, ale niczego nie podjadam między posiłkami. Naprawdę. Wystarcza mi te 5 dań, które dostaję każdego dnia. Pilnuję się, by jeść je co 3 godziny, więc organizm nie domaga się niczego więcej.

Druga zmiana to lepsza praca układu trawiennego i metabolizmu. Nie mam problemów żołądkowych, lepiej mi się żyje i mam znacznie lepszy nastrój. A do tego waga poleciała w dół i to bez głodówek.

Podsumowanie

O cateringu dietetycznym z dostawą mogłam się jeszcze długo rozpisywać, zachwalać go i wymieniać zalety, które wszyscy znamy. Mogłoby się wydawać, że odgrzewam stare kotlety, ale tak rzeczywiście jest. Nie spędzam godzin w kuchni na przyrządzaniu zdrowych, różnych i pysznych posiłków. A jednak jem zdrowo i zbilansowanie.

Co ciekawe, podoba mi się też ten efekt niespodzianki, gdy nie wiem, czego oczekiwać i tylko czekać, aż kurier przywiezie mi kolejna paczkę. Nie spodziewałam się nawet, że jedzenie może sprawiać aż taki ogrom radości.

Co mogę rzecz na koniec? Że warto spróbować. Przez dzień, dwa, tydzień. Nie musimy od razu zamawiać zestawu na rok, jeśli nie jesteśmy pewni, czy jest to dla nas.

Sprawdź również:

(Materiał partnera)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%