Przyszłe klasyki – na tych samochodach w przyszłości będzie można zarobić!

Materiał partnera

0
143

Nie trzeba być znawcą motoryzacji by wiedzieć, że samochód z każdym rokiem traci na wartości. Już po wyjeździe z salonu jego wartość jest niższa, niż podczas zakupu. Wystarczą zaledwie 3 lata, by samochód był wart zaledwie połowę tego, co na początku. Z każdym kolejnym rokiem auto jest warte jeszcze mniej. Ale są modele, które w pewnym momencie mogą odbić się od dna, a ich ceny zamiast spadać będą szybko rosnąć. Mowa tutaj o samochodach, które predysponują do bycia klasykami. 

Co sprawia, że auto zasługuje na uwagę osób inwestujących w samochody zabytkowe? Niestety nie da się tego jednoznacznie stwierdzić. Czasem jego atrakcyjność warunkuje niska sprzedaż, innym razem ciekawa stylistyka, ale może być to również nietypowe rozwiązanie techniczne czy fakt z przeszłości takiego auta. 

Oto 3 propozycje samochodów, których ceny jeszcze nie są wygórowane, ale już niedługo mogą mocno poszybować w górę.

BMW Z3

Ten kto oglądał „Goldeneye” ten dobrze pamięta, jakim samochodem poruszał się Pierce Brosnan. Wtedy samochód cieszył się sporym zainteresowaniem fanów motoryzacji, obecnie jest już trochę zapomniany. Ciekawostką jest, że BMW Z3 to pierwszy z samochodów BMW, którego produkcja w całości została przeniesiona z Niemiec do USA. Najbardziej wartymi uwagi są wersje z większymi silnikami.

Najtańsze egzemplarze BMW Z3 kupić można już za 15 tys. zł, ale są i takie, których ceny na chwilę obecną wynoszą 40 tys. zł, i ciągle rosną. 

Mazda RX-8 

Silnik wankla nie od dziś budzi zainteresowanie pasjonatów motoryzacji, a to właśnie w niego wyposażone są modele Mazdy. Nie trzeba być ekspertem by wiedzieć, że Mazda RX-7 już jest uznawana za samochód kultowy, prawdopodobnie to samo czeka RX-8. Kupując ten model trzeba dbać o silnik, bo tylko takie egzemplarze za dekadę będą cieszyć się największym zainteresowaniem kupujących klasyki.

Mazdę RX-8 kupić można już za 20 tys. zł.

Ford Probe 

Co prawda pierwsza generacja sportowego coupe od Forda nie jest zbyt popularna, ale już drugą generację może czekać zupełnie inny los, choćby ze względu na nietypowy design. Ford Probe dostępny był z dwoma silnikami benzynowymi – 2.0 o mocy 120 KM i 2.5 V6 (wersja Probe GT) o mocy do 192 KM. 

Obecnie Ford Probe kupić można za kilka tys. zł, ale już wkrótce jego wartość może kilkukrotnie wzrosnąć.   

Ochroń zainwestowany kapitał i kup ubezpieczenie dla klasyka. Znajdziesz je tutaj: https://www.lancasterinsurance.co.uk/insurance/classic-car-insurance/

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o