Rowery miejskie w Skierniewicach?

8
12199

Możliwe, że w przyszłym roku pojawią się w Skierniewicach rowery miejskie! Miasto będzie aplikować o pieniądze z funduszy unijnych na budowę sieci miejskich rowerów wspólnie z samorządem województwa łódzkiego oraz innymi miastami z regionu.

Trwają przygotowania, aby miasto aplikowało o kolejne fundusze unijne. Projekt, którego liderem jest Samorząd Województwa Łódzkiego, a partnerami 10 miast naszego regionu, zakłada budowę sieci stacji rowerowych w każdym z nich.

Możliwe, że w przyszłym roku w Skierniewicach pojawi się 9 stacji z 72 rowerami.

Co sądzicie o tym pomyśle? Czekamy na wasze opinie w komentarzach.

8 KOMENTARZE

  1. W Warszawie miejskie rowery się przyjęły i cieszą się popularnością. Miejmy nadzieję, że w Skierniewicach będzie podobnie chociaż widzę tu pewne utrudnienia i jeden duży minus – brak ścieżek rowerowych. Ludzie się bulwersują jak jadę z dzieckiem chodnikiem, ale gdzie mam jechać z 4-latkiem na swoim rowerku i 2-latkiem w foteliku? Ruchliwą ulicą? Ścieżki, ścieżki i jeszcze raz ścieżki…

  2. Dla mnie w Skierniewicach potrzeba bardzo niewiele żeby zamknąć temat ścieżek do takiego poziomu aby ich brak był na poziomie “problemu ostatniej mili”. Z Nowego Kawęczyna do Bolimowa można przejechać po ścieżkach rowerowych i pieszo-rowerowych mając w praktyce brak takowej na dystansie jakiegoś kilometra dwóch (500 m na wjeździe do Skierniewic od Kawęczyna, 200 metrów między Kościołem a Armii Krajowej i 500 metrów na Skłodowskiej od Armii Krajowej do lasu). To jest 25km! Konia z rzędem temu kto to sobie śmignie na takim rowerze w dwie strony.

  3. Tanio nie będzie 🙂 Ci co potrzebują roweru codziennie – już go mają bo albo lubią albo muszą jeździć tu i tam. Osoby niezainteresowanie – nie będą zainteresowane. Pozostali to jakiś odsetek.

  4. W Skierniewicach PKP nie lubi pasażerów dojeżdżających na stację rowerami. Najpierw pojawiły się tabliczki na ogodzeniu peronu typu “Zakaz przypinania rowerów”. Z braku dostatecznej liczby miejsc do parkowania rowerów zakaznie był przestrzegany więc zaczęto wymontowywać wentyle z rowerów. W dniu dzisiejszym zauważyłem kilka rowerów ze spuszczonym powietrzem z kół.
    Brak mi słów na komentarz.

  5. Kolejny “genialny pomysł” Wędki i jego pomagierów… Te wszystkie nowe inwestycje myślicie,że przełożą się w najmniejszym procencie na to,że przybędzie choćby kilka nowych, godnie płatnych miejsc pracy?? Hahaha, naiwni, poczekajcie,aż w opłatach będzie wam za to wszystko wystawiony rachunek… Za Gierka była bardzo podobna sytuacja ,też “miasto rosło w siłę”,skończyło się zaś, jak się skończyło…. W naszym przypadku nie będzie komu tych nygusów internować…

  6. Pomysł nie nowy, a rozwiązanie oczywiście, że fajne. Szczególnie w tych miejscach gdzie istniej odpowiednia infrastruktura do turystyki rowerowej. Super tereny pod miastem są – okolice zalewu, Puszcza Bolimowska, ale ścieżek rowerowych z prawdziwego zdarzenia niewiele, a szczególnie te na terenie miasta trudno nazwać ścieżkami rowerowymi. Jest nadzieja na prawdziwą ścieżkę wzdłuż rzeki. Ciekawe czy standardem będzie przypominać ścieżkę czy zwykły deptak. No i oczywiście problem jak zawsze są wandale, których jakoś tak się wydaje, w ostatnich latach jakby ubyło

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here