Skierniewiccy nauczyciele szykują się do strajku

9
10717

Wszystko na to wskazuje, że nauczyciele z powiatu skierniewickiego podejmą 8 kwietnia akcję strajkową.

 

Jak nas poinformowała Urszula Adamczyk, prezes ZNP oddziału Skierniewice, na terenie miasta i powiatu trwa referendum strajkowe. Wyniki z niektórych placówek spłynęły już do siedziby związku. Wynika z nich, że większość pracowników oświaty opowiada się za strajkiem

– Sprawa wydaje się bardzo poważna, nauczyciele są zdeterminowani – mówi Urszula Adamczyk. – Są takie szkoły, gdzie za przystąpieniem do akcji strajkowej opowiedziało się nawet 100 procent kadry, w wielu placówkach 90 procent nauczycieli chce przystąpić do strajku. Pełnej wiedzy jednak na razie nie mamy, bo szkoły mają czas do 22 marca – dodaje prezes skierniewickiego ZNP.

W referendum nauczyciele odpowiadają na pytanie “Czy wobec niespełnienia żądania dotyczącego podniesienia wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli, wychowawców, innych pracowników pedagogicznych i pracowników niebędących nauczycielami o 1000 złotych jesteś za przeprowadzeniem strajku począwszy od 8 kwietnia?”.

Według zapowiedzi Związku Nauczycielstwa Polskiego strajk ma potrwać do odwołania.

Czy w szkołach miasta i powiatu skierniewickiego nauczyciele będą strajkować dowiemy się w piątek 22 marca.

- Reklama -

9
Dodaj komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
6 Odpowiedzi na wątki
0 Followers
 
Najbardziej zareagowany komentarz
Najciekawszy wątek z komentarzem
7 Autorzy komentarzy
RodzictomektrolletrolleJan Autorzy ostatnich komentarzy
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jan
Gość
Jan

Przez 8 lat siedzieli cicho na dupie za Tuska ,teraz odwagi nabrali????

Andrzej
Gość
Andrzej

Agresywna forma wypowiedzi. Cóż…. dlatego nie podoba nam się to wszystko i buntujemy się. Nie zawsze chodzi o pieniądze…..jest godność….niektórzy ja mają.

trolle
Gość
trolle

pisowskie trolle w internecie ile teraz dostaje się za wpis?

Mama
Gość
Mama

A co są winne dzieci czy nie można strajkować po egzaminach

Andrzej
Gość
Andrzej

Zapewne Pani rozumie, ze po egzaminach decydenci nie potraktowaliby nas poważnie. Jest opór wewnętrzny,ze to jednak mało moralne. Ale w szkole pracuje się w sposób skomplikowany, przecież dzieci to żywy organim, jest tam mnóstwo emocji, to wymaga naprawdę mega umiejętności. Bardzo dużo dzieci wymaga pomocy specjalistow (nauczycieli wspomagających, pedagogów specjalnych,trenerów itp), to wszystko powoduje ogromny stres. Procesy, które zachodzą w społeczeństwach, podział w naszym kraju, pewną buta rządzących, nie wpływa dobrze na klimat. Jednocześnie też mamy potrzeby i rodziny. Proszę przypomnieć sobie jak strajkuja inne grupy zawodów (lekarze, pielęgniarki, sędziowie). Pozdrawiam i życzę spokoju.

Jan
Gość
Jan

Dlaczego siedzieliście jak myszy pod rządami Tuska a teraz nabraliscie odwagi???

trolle
Gość
trolle

pisowskie trolle w internecie ile teraz dostaje się za wpis?

Rodzic
Gość
Rodzic

Z przykrością trzeba stwierdzić, iż nie każdy nauczyciel te umiejętności, o których Pan pisze posiada.Trzeba mieć powołanie, wypracować autorytet, jak i w innych zawodach.Przede wszystkim musi się chcieć mieć pasję i zarażać nią młodzież.Pozwalać myśleć nieszablonowo i nieschematycznie.Oczywiście nie można szufladkować tej grupy zawodowej.Społeczeństwo i uczniowie są coraz bardziej świadomi swych praw, i nie zawsze przekłada się to na normy społeczne.Naprawdę można zmienić zawód. Nie trzeba się upierać przy byciu nauczycielem.Nie rozumiem tego uporu trwania w zawodzie. Można znaleźć taką pracę, która satysfakcjonuje moralnie i finansowo.Moja wypowiedź nie jest po to,żeby kogoś obrazić.Nie jestem też sympatykiem żadnej z obecnej formacji… Czytaj więcej »

tomek
Gość
tomek

Żeby chociaż poloniści ze szkoły średniej,w tym czasie strajkowym , podciągnęli się z gramatyki i ortografii.