Skierniewice: tragiczny wypadek – dziecko przygniotła betonowa płyta. Dziewczynka nie żyje

8
1514
fot. INFOSkierniewice.pl/Adam Sobieszek

We wtorek (27.10) po godz. 17 w pobliżu placu zabaw przy ul. Sobieskiego doszło do tragicznego wypadku. 10-letnia dziewczynka została przygnieciona betonową płytą ogrodzeniową.

Dziewczynkę do szpitala przyniosła na rękach matka. Lekarze stwierdzili poważny uraz głowy.

– Dziecko w ciężkim stanie trafiło do szpitala w Skierniewicach. Matka dziewczynki przyniosła ją na rękach do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego około godz. 17:50. Stan dziewczynki szybko się pogarszał. Natychmiast udzielono jej pomocy i poproszono o transport Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety pomimo kilku prób ściągnięcia śmigłowca z Łodzi, Warszawy lub Poznania, musieliśmy zdecydować o przetransportowaniu dziecka karetką – informuje Paweł Bruger, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. St. Rybickiego w Skierniewicach.

Dziesięciolatka została przewieziona do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi karetką transportową, będącą w dyspozycji WSZ w Skierniewicach. Przeszła tam dwie poważne operacje. Obecnie przebywa w Oddziale Intensywnej Terapii. Stan dziecka określony został przez lekarzy jako bardzo ciężki.

– Z ustaleń śledczych wynika, że dziecko bujało się na ogrodzeniu, wówczas jedna z uszkodzonych wcześniej płyt, spadła na dziewczynkę. Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi czynności pod kątem narażenia zdrowia na bezpośrednie niebezpieczeństwo – mówi Robert Zwoliński, pełniący obowiązki oficera prasowego skierniewickiej komendy policji.

Sprawą zajął się również nadzór budowlany. Z pierwszych ustaleń wynika, że betonowa płyta spadła z ogrodzenia sąsiadującej z placem zabaw posesji.

Informacja prokuratury z 30.10.2015

Prokuratura Rejonowa w Skierniewicach wszczęła śledztwo w sprawie bezpośredniego narażenia na utratę życia lub zdrowia oraz nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 10-letniej dziewczynki, która we wtorek, z ciężkimi obrażeniami głowy trafiła do CZMP. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności w wymiarze do lat 3.

Do zdarzenia doszło po godz.17. 10-latka została przyciśnięta przez betonową płytę, stanowiącą element konstrukcyjny płotu, oddzielającego sąsiadujący z placem zabaw zakład szwalniczy. Obecnie nie jest jeszcze do końca jasne w jakich okolicznościach dziewczynka znalazła się w pobliżu ogrodzenia. Prawdopodobne jest, że jeszcze przed zdarzeniem płot był uszkodzony. Matka powiadomiona przez świadków o zaistniałej sytuacji zawiozła dziecko do szpitala w Skierniewicach. Dziewczynkę przyjęto o k. godz 17.40. Około godz. 19.15. zdecydowano o jej przewiezieniu, karetką pogotowia do CZMP. Do tego czasu starano się zorganizować transport lotniczy i ustalano, który ze szpitali posiadających oddział neurochirurgii dziecięcej przyjmie pokrzywdzoną. Mimo przeprowadzonych operacji, stan dziewczynki jest krytyczny, a życie zagrożone.

Kluczowe znaczenie w postępowaniu będzie miało jednoznaczne ustalenie, do kogo należało utrzymanie ogrodzenia i czy jego stan nie stwarzał zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi. Dzisiaj, z udziałem biegłego sądowego ds. budownictwa, przeprowadzone zostały ponowne oględziny miejsca zdarzenia.

Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania

Z ostatniej chwili: 30.10.2015 godz. 20:04

Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury poinformował przed godziną 20, że dziecko zmarło w szpitalu.

- Reklama -

8
Dodaj komentarz

avatar
7 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Followers
 
Najbardziej zareagowany komentarz
Najciekawszy wątek z komentarzem
8 Autorzy komentarzy
leonggkoleżanka majiqq[*] Autorzy ostatnich komentarzy
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mieszkaniec
Gość
mieszkaniec

może warto żeby straż miejska zrobiła coś dla miasta/mieszkańców/dzieci przeglad placów zabaw, miejsc w pobliżu placów zabaw i przekazała informacje do odpowiedniej komórki – prezydent, nadzór budowlany a nie szukają gdzie komuś dać mandat za parkowanie

ogrodnik
Gość
ogrodnik

Teraz jest najważniejsze jej zdrowie i niech szybko wraca do zdrowia

Gosc
Gość
Gosc

Jestem osoba mieszkajaca w Anglii pochodzaca z tego samego osiedla co mala Maja. Do tej pory, jako osoba wychowana w Pl, twierdzilem, ze angole przesadnie mowia o bezpieczenstwie czy to na placach zabaw, czy w miejscach pracy (lekkiego kartonu nie mozna podniesc ja7k nie ma sie odpowiedniego szkolenia oraz warunkow). Teraz uwazam, ze to nie jest przesada! Niech straz miejsca na cos sie przyda!

[*]
Gość
[*]

Wyrazy współczucia [*]

qq
Gość
qq

[*]

koleżanka maji
Gość
koleżanka maji

To wina mi
asta ! Gdyby płot byłby naprawiony maja by żyła

gg
Gość
gg

wspułczuje

leon
Gość
leon

Ktoś wybijając dziurę w przęśle na pewno je osłabił, a teraz najpewniej niczemu winny właściciel ogrodzenia zostanie zasądzony o niedopatrzenie i brak staranności , nadzoru itp. itd. Wymiar niesprawiedliwości zaraz ochoczo weźmie się do pracy.