Skierniewice: Zatrzymany za fałszywy alarm bombowy

0
285
fot. INFOSkierniewice.pl/Adam Sobieszek

25 kwietnia 2016 roku policjanci zatrzymali 27-letniego mieszkańca Skierniewic, który powiadomił policję o ładunku wybuchowym. „Bomba” miała zostać podłożona na jednej z posesji w Skierniewicach oraz na cmentarzu. Sprawa została objęta śledztwem.

25 kwietnia 2016 roku, kilka minut przed godziną 21.00 dyżurny skierniewickiej policji otrzymał informacje o ładunku wybuchowym, który miał znajdować się na jednej z posesji przy ul. Próchnika w Skierniewicach. Natychmiast skierował tam policjantów. Na miejscu funkcjonariusze zastali mieszkańców domu, którzy nie zauważyli niczego niepokojącego w ostatnim czasie. Policjanci sprawdzili teren posesji w poszukiwaniu ładunku wybuchowego.  Niczego nie znaleźli.

Podejrzewając, że był to fałszywy alarm funkcjonariusze prowadzili kolejne działania, aż dotarli do znajdującej się w pobliżu innej posesji, gdzie jak ustalili, mógł znajdować się autor fałszywego zgłoszenia.  Okazało się, że w domu, do którego dotarli znajdował się 27-latek, a przy nim leżał  telefon z wyjętą kartą SIM. Został on zabezpieczony. Z uwagi na to, że  świadome informowanie o nieistniejącym zagrożeniu, które jednocześnie powoduje czynności instytucji zmierzające do jego likwidacji, jest przestępstwem, mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do skierniewickiej jednostki.

Dotychczasowe ustalenia wskazująna to, że to właśnie 27-latek miał dzwonić na policję informując o ładunku wybuchowym. Mężczyzna miał również wykonać kolejny telefon, po którym policjanci sprawdzali zagrożenie również w innych miejscach.  Sprawa została objęta śledztwem przez Prokuraturę Rejonową w Skierniewicach.

27 kwietnia 2016 roku mężczyzna usłyszał prokuratorskie zarzuty.  Za fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu życia, zdrowia i  mienia grozi nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o