Skierniewickie Dni Energii

0
370

I Skierniewickie Dni Energii za nami. Wydarzenie, które zorganizowano w ostatnią sobotę, miało pokazać mieszkańcom Skierniewic, że proekologicznych zachowań można uczyć się podczas wspólnej zabawy. Czy założony cel udało się zrealizować? O tym, między innymi, tuż po imprezie mówił Zbigniew Sawicki – Naczelnik Wydziału Pozyskiwania Zewnętrznych Środków Finansowych Urzędu Miasta Skierniewice.

I Dni Energii to inicjatywa, która w tym roku zadebiutowała wśród lokalnych wydarzeń. Czy udało się wykrzesać pozytywną i przede wszystko ekologiczną energię?

Zbigniew Sawicki: Jeśli chodzi o energię odnawialną, to wykrzesaliśmy jej sporo. Natomiast jeśli chodzi o energię potencjalnych uczestników imprezy, jest jeszcze trochę do zrobienia. Pomimo tego, że impreza była organizowana pierwszy raz, mamy bardzo dużo pozytywnych opinii. Udało się porozmawiać z wieloma uczestnikami wydarzenia. Ważne jest, że każdy kto uczestnik opuścił halę przy Pomologicznej zadowolony. Sporo osób skorzystało z konsultacji z przedstawicielami Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi. Mieszkańcy pytali o wiele szczegółowych kwestii. Nie brakowało także zainteresowania wśród naszych wystawców. Można było zobaczyć, jak działają ekologiczne pompy ciepła czy solary. Wiem, że firmy, które się wystawiły, rozdały sporo wizytówek, było już kilka bardzo konkretnych rozmów, w czasie których dostosowywano terminy spotkań w terenie. Warto także wspomnieć o najmłodszych. Sam widziałem kilkanaścioro najmłodszych skierniewiczan, którzy przyszli o 12:00 i wychodzili przed samym zakończeniem imprezy. Jestem pod wrażeniem ich kreatywności. Dzieciaki z elektroodpadów potrafiły przygotować wspaniałe pojazdy. Każdy znalazł to, co chciał. Sam skorzystałem z kursu ekologicznej jazdy autem i przyznam, że pierwsze wskazówki już wdrożyłem w życie.

Promowanie tematyki ekologicznej i spraw związanych z odnawialnymi źródłami energii nie jest zadaniem prostym. Warto przecierać te szlaki?

Zbigniew Sawicki: Czasy są takie, że musimy bardzo szybko przyzwyczajać się do ekologii i odnawialnych źródeł energii. Poprzez różne działania będziemy próbowali uczyć mieszkańców naszego miasta. Mam nadzieję, że pomogą w tym kolejne projekty. Złożyliśmy już wniosek na solary, mamy też zapowiedzianą kolejną edycję programu „Kawka”, dotyczącego wymiany starych kotłów na niskoemisyjne. Jeżeli wszystkie projekty uda się przeprowadzić, to myślę, że skierniewiczanie bardzo szybko uwierzą w ekologię.

Zainteresowanie i instalacją solarów i wymianą kotłów na niskoemisyjne w naszym mieście było wyjątkowo duże, prawda?

Zbigniew Sawicki: To fakt. Zebraliśmy 250 wniosków od mieszkańców, którzy chcą wdrażać ekologiczne rozwiązania w swoich domach. Wszystkie osoby pozytywnie przeszły etap wstępnej weryfikacji. Równie dużym zainteresowaniem cieszył się program „Kawka” –  większość skieriewiczan nadal jest zainteresowana jego realizacją. Umówiliśmy się, że jak tylko program zostanie ogłoszony w województwie, natychmiast do niego przystąpimy.

Czy odbędą się II Skierniewickie Dni Energii?

Trudno czynić takie deklaracje tuż po imprezie, ale myślę, że tak. Będziemy pisali kolejne wnioski, aby zdobyć pieniądze zewnętrzne. Chodzi o to, by organizować takie wydarzenia bez obciążania budżetu naszego miasta. Jeśli uda nam się pozyskać te środki, będziemy wspólnie bawić się na drugiej edycji Skierniewickich Dni Energii.

 

- Reklama -

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o