Strona głównaSportPiłka nożnaUnia Skierniewice rozbiła KS Kutno 7-0 w ćwierćfinale Pucharu Polski

Unia Skierniewice rozbiła KS Kutno 7-0 w ćwierćfinale Pucharu Polski [ZDJĘCIA+FILM]

- REKRAMA -

Unia Skierniewice gra z KS Kutno w ćwierćfinale Zobacz galerię [30]
Unia Skierniewice gra z KS Kutno w ćwierćfinale
Unia Skierniewice gra z KS Kutno w ćwierćfinale
Unia Skierniewice gra z KS Kutno w ćwierćfinale
Zobacz galerię [30] Unia Skierniewice gra z KS Kutno w ćwierćfinale
Piłkarze Unii Skierniewice w mistrzowskim stylu pokonali KS Kutno (7:0) w ramach 1/4 Finału Wojewódzkiego Pucharu Polski! Piłkarze trenera Smalca zagrali koncertowo! 26 maja kolejny krok i starcie z czwartoligowym Orłem Nieborów!

Za nami prawdziwy koncert w wykonaniu piłkarzy prowadzonych przez trenera Rafała Smalca. Obrońcy trofeum, pokonali przy ul. Pomologicznej KS Kutno, aż (7:0)! Zespół zagrał kompletny mecz, kontrolując boiskowe wydarzenia od pierwszej do ostatniej minuty spotkania. 

Wynik w 20 minucie otworzył Dawid Dzięgielewski, który wykończył ładną akcję całego zespołu! Dziesięć minut później, było już (2:0), a ładną indywidualną akcją popisał się Kacper Karasek. Przed przerwą skierniewiczanie mieli jeszcze kilka okazji do podwyższenia prowadzenia, ale zabrakło skuteczności. Goście, z jednym strzałem Bujaskiego na koncie (który w dodatku bez problemu wybronił Brudnicki) byli bezradni.

Po zmianie stron Unia nie chciała się zatrzymywać. Już kilka minut po wejściu na plac gry, na uderzenie zdecydował się Damian Makuch. Mocny strzał sprawił sporo problemów Patrykowi Wolańskiemu, który wybił ją tuż pod nogi Huberta Berłowskiego. Napastnik Unii dopełnił formalności i podwyższył na 3:0! To było jednak za mało dla obrońców tytułu. W 55 minucie pięknym uderzeniem popisał się Kamil Łojszczyk i było 4:0. Unia atakowała dalej. Dziesięć minut później padła kolejna bramka, tym razem autorstwa Adriana Dudzińskiego.

Goście byli bezradni i zaczęli popełniać proste błędy. Na kwadrans przed końcem doszło do kuriozalnej sytuacji. Obrońca Kasperkiewicz zagrał niewygodną piłkę do własnego bramkarza Patryka Wolańskiego. Futbolówka podskoczyła nad stopą golkipera Kutna i wpadła do bramki. Dzieła zniszczenia dopełnił Piotr Kłąb, który efektową podcinką ustalił wynik spotkania na 7:0.

Tym samym, skierniewiczanie w mistrzowskim stylu rozpoczęli marsz w kierunku, kolejnej obrony Wojewódzkiego Pucharu Polski! Kolejny krok, już 26 maja, a rywalem będzie czwartoligowy Orzeł Nieborów, który po ciekawym meczu pokonał LKS Kwiatkowice (5:3).

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Przeczytaj także:

- REKRAMA -

- REKRAMA -

Najchętniej czytane

KOMENTARZE