Zdradziły go odciski palców

0
148
fot. INFOSkierniewice.pl/Adam Sobieszek

Łącznie 8 zarzutów dotyczących kradzieży i włamań usłyszał 24-letni mieszkaniec Skierniewic, który kradł przewody elektryczne, okradał domki letniskowe i włamał się do mieszkania w Skierniewicach. Pomocnym  okazały się policyjne bazy zawierające ślady linii papilarnych osób, które dokonały w przeszłości podobnych przestępstw.

Skierniewiccy policjanci zajmując się zwalczaniem przestępstw przeciwko mieniu prowadzili kilka spraw dotyczących kradzieży i włamań. Pierwsza grupa dotyczyła kradzieży przewodów i elementów instalacji elektrycznych z garaży przy al. Rataja. W maju i czerwcu 2015 roku, sprawca ukradł łącznie ponad 150 m przewodów elektrycznych na szkodę wielu pokrzywdzonych – jak się ostatecznie okazało było to ponad 40 osób. Na początku czerwca 2015 roku sprawca kradzieży – 24-letni skierniewiczanin został zatrzymany w związku z tym, że łupy próbował sprzedać na jednym ze skierniewickich skupów złomu. Usłyszał zarzuty kradzieży przewodów, sprawa jednak dalej nie została zamknięta – przybywało osób pokrzywdzonych.

Druga sprawa dotyczyła włamania do jednego z mieszkań przy ul. Lelewela na początku czerwca 2015 roku. Sprawca po tym, jak został nakryty przez właściciela mieszkania zdołał z niego wynieść telefon i zegarek. Ostatecznie okazało się, że był to ten sam 24-letni skierniewiczanin, który okradał garaże. W tej sprawie również usłyszał zarzuty – kradzieży z włamaniem.

Trzecia  dotyczyła włamań do czterech domków letniskowych przy ul. Miedniewickiej i Rataja z okresu od kwietnia do czerwca 2015 roku. Kradzione były takie przedmioty jak spawarki, dekoder, rozgałęziacz antenowy, lutownica, odzież robocza, a nawet kosmetyki. Policjanci pracując nad sprawą, analizując konkretne przypadki podejrzewali, że za włamaniami stoi ten sam człowiek, który włamał się na Lelewela i kradł na Rataja. Połączyli sprawy. Zabezpieczone na miejscu jednego z włamań do domków ślady pozostawione na szybie wysłali do laboratorium kryminalistycznego w Łodzi. Niedługi czas później okazało się, że przeczucie ich nie myliło. Okazało się, że były to ślady linii papilarnych 24-latka ze Skierniewic, który nie dość, że ostatnio kradł w okolicy, to w przeszłości miał podobne problemy z prawem i dlatego jego odciski palców umieszczone zostały w policyjnych bazach. 28 sierpnia 2015 roku 24-latek usłyszał 8 zarzutów. Część nich uzupełniała zarzuty z czerwca 2015 roku dotyczące kradzieży przewodów oraz włamania na Lelewela, a część dotyczyła domków letniskowych z al. Rataja i Miedniewickiej. Mężczyzna przyznał się do stawianych zarzutów.

Za kradzież w myśl obowiązujących przepisów grozi do 5 lat pozbawienia wolności, natomiast za kradzież z włamaniem nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

- Reklama -

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o