1 kwietnia 2015 roku zarzuty kradzieży portfela z dokumentami usłyszała 34-letnia mieszkanka Łodzi, która okradła pacjenta jednej ze skierniewickich przychodni.
26 marca 2015 roku policji została zgłoszona kradzież portfela z dokumentami, kartą bankomatową i niewielką kwotą pieniędzy. Tego dnia około godz. 13:00, 21-letni mieszkaniec powiatu skierniewickiego, przed wejściem na wizytę lekarską w jednej z przychodni w centrum Skierniewic zostawił na wieszaku kurtkę. Wychodząc zauważył brak portfela, który pozostawił w kieszeni okrycia. Po przejrzeniu monitoringu ustalił z pomocą personelu przychodni, że z kradzieżą związek miała nieznana mu kobieta. Wykorzystała ona chwilę, gdy pozostała sama na korytarzu, a następnie z łupem opuściła przychodnię. Policjanci ustalili, że tego dnia nie była ona pacjentką przychodni. Prowadząc sprawę policjanci sprawdzali różne możliwości ustalenia i zatrzymania kobiety.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
31 marca 2015 roku w rejonie jednego z marketów na ul. Mszczonowskiej w Skierniewicach funkcjonariusze podjęli interwencję wobec nietrzeźwej kobiety, którą zauważyli leżącą na chodniku. Z uwagi na fakt, że 34- latka nie była w stanie sama się sobą zaopiekować, a pochodziła z Łodzi, policjanci zatrzymali ją do czasu wytrzeźwienia. W trakcie umieszczania zatrzymanej w policyjnym areszcie, jeden z funkcjonariuszy rozpoznał w niej sprawczynię kradzieży portfela.
1 kwietnia 2015 roku, wcale nie w ramach żartu, 34-letnia mieszkanka Łodzi usłyszała zarzuty kradzieży. Grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.






