- REKLAMA -

Lekcje ciepła w Skierniewicach – rozmowa z przedstawicielem Energetyki Cieplnej w Skierniewicach

Musisz przeczytać

- REKLAMA -

Od niedawna Energetyka Cieplna Sp. z o.o. w Skierniewicach prowadzi w rozszerzonym zakresie lekcje edukacyjne dla lokalnych szkół. O założeniach tego programu, jego przebiegu i reakcjach społeczności szkolnej rozmawiamy z Rafałem Koczywąsem, Starszym Specjalistą ds. Marketingu Energetyki Cieplnej w Skierniewicach, który koordynuje te wyjątkowe zajęcia dla młodzieży.

img 6604 min
img 6604 minimg 6623 minimg 6628 minimg 6629 minimg 6596 min

Skąd wziął się pomysł na zorganizowanie lekcji edukacyjnych dla skierniewickich szkół? Jakie są główne założenia i cele tych zajęć dla uczniów podstawówek i szkół średnich?

Rafał Koczywąs: Idea zrodziła się z naszej misji i chęci dzielenia się wiedzą o ciepłownictwie z młodym pokoleniem. Chcemy przybliżyć uczniom, jak powstaje ciepło systemowe, którym ogrzewane są ich domy, oraz uświadomić ich, jak ważna jest ochrona środowiska w tym procesie. Naszym celem jest nie tylko przekazywanie teorii, ale też pokazanie w praktyce tajników nowoczesnej energetyki cieplnej – od technologii poprawiających efektywność energetyczną po rozwiązania proekologiczne. Zajęcia są dostosowane do wieku uczestników: inaczej prowadzimy je dla uczniów szkół podstawowych, gdzie skupiamy się na podstawach i ciekawostkach, a inaczej dla młodzieży ze szkół średnich, którym możemy przekazać nieco bardziej szczegółową wiedzę techniczną.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!

Jak na tę inicjatywę zareagowały szkoły? Czy dyrekcje i nauczyciele chętnie przystali na Państwa propozycję współpracy?

R.K.: Spotkaliśmy się z bardzo entuzjastyczną reakcją. Dyrektorzy od razu dostrzegli wartość takich lekcji – to przecież świetne uzupełnienie programów przedmiotów przyrodniczych, fizyki, chemii czy biologii. Wielu pedagogów podkreśla, że praktyczne spojrzenie na zagadnienia energetyczne jest bezcenne dla uczniów. Widać było, że szkoły czekały na taką możliwość – możliwość wyjścia poza klasę i pokazania młodzieży realiów działania miejskiej ciepłowni. Ta pozytywna odpowiedź utwierdziła nas w przekonaniu, że warto rozszerzyć zakres lekcji i objąć nimi jak więcej młodzieży.

W trakcie zajęć zabieracie uczniów w świat techniki ciepłowniczej. Jednym z tematów jest proces podgrzewania wody używanej do ogrzewania mieszkań. Jak tłumaczycie młodzieży, w jaki sposób ciepłownia ogrzewa wodę, która potem płynie do kaloryferów?

R.K.: Wraz z kierownictwem merytorycznych działów staramy się wyjaśnić to obrazowo i przystępnie. Przykładowo pokazujemy wielki piec – serca ciepłowni. To w nim, poprzez spalanie paliwa, wytwarzane jest ciepło. Tłumaczymy, że woda krążąca w sieci ciepłowniczej jest podgrzewana właśnie w takim kotle do wysokiej temperatury. Uczniowie dowiadują się, że gorąca woda płynie izolowanymi rurociągami spod naszego zakładu do budynków w całym mieście. Tam, w wymiennikach ciepła (czyli w węzłach cieplnych w budynkach), oddaje ciepło ogrzewając kaloryfery i wodę użytkową, po czym ochłodzona wraca z powrotem do ciepłowni. Obrazujemy to jako wielki obieg zamknięty – trochę jak krwiobieg miasta, gdzie nasza ciepłownia pełni rolę serca pompującego ciepłą wodę do wszystkich osiedli. Dzięki temu mieszkańcy mają ciepło w domach bez potrzeby posiadania własnych pieców. Uczniowie często są zaskoczeni, że woda może pokonywać tak duże odległości i wciąż być gorąca – to dobra okazja, by wspomnieć o izolacji termicznej rur oraz o automatyce utrzymującej odpowiednią temperaturę zależnie od pogody.

Ważnym punktem Waszych lekcji jest też ekologia. Prezentujecie uczniom proces odsiarczania spalin. Co kryje się pod tą nazwą i jak opisujecie te zagadnienia związane z ochroną środowiska?

R.K.: Rzeczywiście, kładziemy duży nacisk na kwestie środowiskowe do czego obliguje nas ustawodawca. Odsiarczanie spalin to proces oczyszczania dymu z pieca ze szkodliwych związków siarki. Mówiąc prościej – pokazujemy młodzieży, że zanim dym opuści komin naszej ciepłowni, przechodzi przez specjalne instalacje przypominające wielkie filtry. W tych instalacjach mieszamy spaliny z reagentami (np. zawiesiną wapnia), które „wychwytują” dwutlenek siarki. W efekcie powstaje obojętny gips, a do atmosfery ulatuje już oczyszczona para i dwutlenek węgla, z minimalną ilością zanieczyszczeń. Uczniowie mogą zobaczyć urządzenia do odsiarczania i odpylania spalin – imponujące kolumny i cyklony, które usuwają też pyły. Podkreślamy, że dzięki tym technologiom nasza ciepłownia spełnia surowe normy emisji i dba o jakość powietrza w Skierniewicach. Rozmawiamy również o innych działaniach proekologicznych: tłumaczymy, czym jest niska emisja i smog, mówimy o potrzebie odejścia w przyszłości od węgla na rzecz czystszych źródeł energii. Chcemy, by młodzi ludzie zrozumieli, że ciepło systemowe może iść w parze z troską o środowisko – a nasza instalacja odsiarczania spalin jest tego najlepszym dowodem (dzięki niej znacznie ograniczyliśmy emisję szkodliwych gazów i pyłów). To temat, który zawsze budzi duże zainteresowanie uczniów – wielu z nich słyszało o smogu, więc z zaciekawieniem słuchają, jak my sobie z tym radzimy na poziomie ciepłowni.

Wspomniał Pan o spalaniu paliwa. Zanim jednak dojdziemy do spalin, jest paliwo – i to też element lekcji. Macie na terenie ciepłowni laboratorium badające jakość surowców. Jaką rolę odgrywa to lab i co na co dzień sprawdza?

R.K.: Nasze laboratorium to cichy bohater codziennej pracy ciepłowni. Uczniowie odwiedzając je przekonują się, że praca ciepłowni to nie tylko duże kotły, ale też dokładna kontrola jakości. W laboratorium sprawdzamy przede wszystkim parametry paliwa, które spalamy o odpowiedniej kaloryczności. Każda dostawa pelletu jest badana: laboranci mierzą jego wartość opałową (ile ciepła uzyskamy ze spalania), wilgotność, zawartość popiołu i siarki. Dzięki temu wiemy, jak efektywnie spalać dany surowiec i ile reagentów dodać w procesie odsiarczania, by wychwycić siarkę. Uczniowie mogą zobaczyć próbki popiołu czy zbadany kawałek węgla, co często robi na nich wrażenie – bo to nauka w praktyce. Poza paliwem laboratorium kontroluje też wodę w obiegu grzewczym (ważne jest utrzymanie jej odpowiedniej czystości i parametrów chemicznych, by rury się nie korodowały). Pokazując to miejsce, podkreślamy, że bez dbałości o jakość surowców i ciągłego monitoringu, cała reszta procesu mogłaby nie działać tak sprawnie. Dla młodych to cenna lekcja, że nawet w tak „ciężkiej” branży jak ciepłownictwo potrzebne są naukowa dokładność i praca laboratoryjna.

Przybliżacie też sam proces spalania paliwa od początku do końca. Jak wygląda taka droga paliwa w waszej ciepłowni i w jaki sposób pokazujecie ją uczniom?

R.K.: Opowiadamy o tym jak o pewnej podróży. Zaczynamy od punktu startowego, czyli składu paliwa. Uczniowie często widzą u nas góry surowców albo duże magazyny – tłumaczymy, skąd dany surowiec pochodzi i jak trafia do kotła (np. za pomocą taśmociągów czy podajników). Następnie opisujemy to, co dzieje się wewnątrz kotła: węgiel trafia na ruszt lub do palnika, gdzie w wysokiej temperaturze ulega spaleniu. Wytwarza się przy tym gorąco, które ogrzewa wodę w rurach kotłowych – to już omawialiśmy wcześniej. Pytamy uczniów, co zostaje po spaleniu i wspólnie dochodzimy do tematu popiołu i żużlu – czyli stałych pozostałości. Pokazujemy im urządzenia, które odbierają te pozostałości z paleniska, oraz zbiorniki, w których popiół jest gromadzony. Wyjaśniamy, że ten popiół to taki „koniec” drogi paliwa – jest schładzany i przekazywany do dalszego zagospodarowania (np. może być wykorzystany w budownictwie przy produkcji materiałów, albo jeśli się nie nadaje, jest składowany bezpiecznie). W ten sposób zataczamy koło: paliwo przyjeżdża, jest spalane, oddaje energię wodzie, a na końcu pozostaje niewielka ilość odpadu. Uczniowie są często ciekawi, co widać w środku pracującego kotła – oczywiście nie możemy otworzyć paleniska przy pełnej mocy, ale czasem pokazujemy im przez specjalne wizjery migoczący ogień wewnątrz kotła. To działa na wyobraźnię. Dzięki temu młodzi ludzie lepiej rozumieją cały łańcuch: od dostarczenia paliwa, przez jego spalanie i wytworzenie ciepła, po oczyszczenie spalin i pozbycie się popiołu. Widzą, że to skomplikowany, ale ściśle kontrolowany proces, gdzie nic nie dzieje się przypadkiem.

Pojawia się u Państwa również pojęcie kogeneracji. Czy wyjaśniacie uczniom, na czym polega kogeneracja i czemu uchodzi za takie korzystne rozwiązanie?

R.K.: Oczywiście. Kogeneracja to dla nas ważny temat, bo właśnie wdrażamy u siebie te rozwiązania, a poza tym to świetny przykład mądrego gospodarowania energią. Uczniom tłumaczymy, że kogeneracja oznacza jednoczesne wytwarzanie ciepła i prądu. Na prostym przykładzie: wyobraźmy sobie elektrownię, która produkuje prąd – zwykle sporo ciepła wtedy ucieka do otoczenia. Albo ciepłownię, która robi tylko ciepło – wtedy nie powstaje prąd. Kogeneracja łączy te dwie rzeczy. W praktyce w takiej elektrociepłowni spalając paliwo podgrzewamy wodę i wytwarzamy parę, która napędza turbiny prądotwórcze, a odpadowe ciepło z tego procesu trafia do ogrzewania miasta. Dzięki temu z tej samej ilości paliwa mamy dwa pożyteczne efekty: energię elektryczną i ciepło. Uczniowie często to porównują do „upieczenia dwóch pieczeni na jednym ogniu” – i mają rację, bo kogeneracja pozwala oszczędzać paliwo i redukować emisje zanieczyszczeń w przeliczeniu na uzyskaną energię. Podkreślamy, że dla miasta to same korzyści: bardziej efektywna gospodarka energetyczna i mniejsze koszty w dłuższej perspektywie, a dla środowiska – mniej spalania w sumie. Ważne, że łapią sens: kogeneracja to więcej energii z tej samej pracy kotła i mniejsze straty.

A jak dokładnie wyglądają takie zajęcia? Jak jest zbudowana lekcja edukacyjna w ciepłowni od przywitania grupy aż po pożegnanie?

R.K.: Staramy się, aby zajęcia były urozmaicone i trzymały uwagę uczniów. Zwykle rozpoczynamy w naszej sali konferencyjnej krótkim filmem edukacyjnym przygotowanym przez nasze przedsiębiorstwo. To 1520 minut dynamicznej projekcji, w której w prosty sposób przedstawiamy podstawy – skąd się bierze ciepło w kranie i kaloryferze, dlaczego ogrzewanie systemowe jest wygodne i ekologiczne. Film pomaga wprowadzić wszystkich w temat i działa na wyobraźnię obrazami kotłów, sieci rur pod ulicami, itp. Następnie, żeby zaangażować uczniów, robimy krótki test wiedzy lub quiz. To nic strasznego – raczej zabawa w pytania i odpowiedzi, czasem z drobnymi nagrodami za aktywność. Pytamy na przykład: „Jak myślicie, jaką temperaturę ma woda wychodząca z ciepłowni zimą?” albo „Ile metrów wysokości ma nasz komin?”. Dzieciaki chętnie odpowiadają, bo świeżo po filmie dużo zapamiętały, a starsi uczniowie mają też własną wiedzę z lekcji. Po takim quizie dzielimy grupę na mniejsze części (jeśli jest duża klasa) i wyruszamy zwiedzać strategiczne działy naszej firmy. Jak mówiłem – idziemy do laboratorium, pokazujemy ciepłownię, centrum sterowania całą siecią i kotłami, a także często wychodzimy na zewnątrz, by pokazać instalację odsiarczania spalin z bliska. Każdy z tych przystanków trwa kilkanaście minut, podczas których opiekun danego obszaru opowiada i odpowiada na pytania. Mamy zasadę, że nie ma głupich pytań, więc odpowiadamy na wszystkie: i o to, ile przerw w pracy ma palacz kotła, i czy w nocy też ktoś pilnuje ciepłowni, a nawet dlaczego rury są zaizolowane grubą pianką. Czasem wywiązuje się żywa dyskusja – i o to chodzi! Całe zajęcia trwają półtorej do około dwóch godzin. Jednym słowem łączymy multimedia, interakcję i realne zwiedzanie zakładu. Taka różnorodność form sprawia, że nawet najmłodsi uczestnicy wychodzą zadowoleni i pełni wrażeń.

Bardzo dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w kontynuowaniu udanej inicjatywy edukacyjnej.

R.K.: Dziękuję. Serdecznie zapraszamy kolejne szkoły do odwiedzin – ciepło nauki na pewno Was u nas nie ominie!

Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na

Google News GOOGLE NEWS
INFOSkierniewice.PL
INFOSkierniewice.PLhttp://infoskierniewice.pl
zespół redakcyjny INFOSkierniewice.pl – wiodącego portalu informacyjnego w Skierniewicach i powiecie skierniewickim. Publikujemy zweryfikowane wiadomości lokalne, relacje z inwestycji oraz analizy bieżących wydarzeń społecznych. Naszym priorytetem jest rzetelność, szybkość przekazu i dostarczanie autorskich treści prosto z serca miasta. Jesteśmy najczęściej wybieranym źródłem informacji przez mieszkańców regionu szukających sprawdzonych newsów.
- REKLAMA -

Więcej artykułów

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
- REKLAMA -

Najnowszy artykuł

- REKLAMA -