Kilkunastoosobowa grupa mieszkańców Skierniewic protestowała w czwartek 5 czerwca przed sesją Rady Miasta przeciwko utworzeniu w mieście Centrum Integracji Cudzoziemców. Inicjatorzy akcji, zrzeszeni w komitecie „Stop CIC”, apelują do radnych o wstrzymanie realizacji projektu.
Dlaczego powstanie Centrum Integracji Cudzoziemców w Skierniewicach wzbudza emocje?
W czwartek 5 czerwca, tuż przed rozpoczęciem nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Skierniewice, kilkunastu mieszkańców pojawiło się na hali OSiR, by zaprotestować przeciwko planom uruchomienia Centrum Integracji Cudzoziemców (CIC). Protest został zorganizowany przez społeczny komitet „Stop CIC”, który domaga się od władz miasta oficjalnego sprzeciwu wobec projektu.
Choć sama placówka ma pełnić funkcje doradcze i edukacyjne dla legalnie przebywających cudzoziemców, część lokalnej społeczności obawia się, że doprowadzi to do wzrostu liczby migrantów w mieście.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Czym mają być Centra Integracji Cudzoziemców?
Centra Integracji Cudzoziemców powstają w ramach programu finansowanego z Funduszu Azylu, Migracji i Integracji. Inicjatywa zakłada uruchomienie placówek w dawnych miastach wojewódzkich – w województwie łódzkim zaplanowano pięć takich punktów, m.in. w Łodzi, Sieradzu i Skierniewicach.
Placówki mają oferować:
- kursy języka polskiego (na poziomach A1–B2),
- porady międzykulturowe i informacyjne,
- wsparcie psychologiczne,
- szkolenia z zakresu praw obywatelskich i przeciwdziałania przemocy,
- spotkania integracyjne i adaptacyjne.
W Skierniewicach CIC ma powstać przy ul. Senatorskiej, w budynku należącym do parafii św. Jakuba.
Obawy mieszkańców Skierniewic
Pomimo deklarowanego przez organizatorów charakteru centrum jako punktu wsparcia dla cudzoziemców już legalnie przebywających w Polsce, wielu mieszkańców obawia się jego wpływu na codzienne życie w mieście.
Według przedstawicieli komitetu „Stop CIC”, w mieście rozprzestrzeniają się informacje o rzekomym powstaniu hotelu lub ośrodka dla migrantów, co – ich zdaniem – budzi lęk przed wzrostem przestępczości i zaburzeniem lokalnego porządku.
– Nie jesteśmy przeciwni pomocy, ale boimy się, że powstanie centrum przyciągnie imigrantów z całego regionu – mówił Michał Murgrabia, rzecznik protestujących. – Nie jesteśmy osamotnieni – podobne protesty odbywają się w całej Polsce – dodał.
Reakcja radnych i stanowisko władz miasta
Protestujący mieli okazję zaprezentować swoje argumenty podczas posiedzenia Komisji Mienia Komunalnego i Rozwoju Gospodarczego, które odbyło się bezpośrednio przed sesją Rady Miasta.
Prezydent Skierniewic, Krzysztof Jażdżyk, na wcześniejszej sesji – odpowiadając na pytanie radnego Artura Sułka (PiS) – poinformował, że do ratusza nie wpłynęło żadne oficjalne pismo w sprawie planowanego utworzenia Centrum Integracji Cudzoziemców.
Podczas czwartkowych obrad głos w tej sprawie zabrali radni klubu Prawa i Sprawiedliwości. W imieniu klubu, radna Agata Paprocka złożyła projekt uchwały – propozycję stanowiska Rady Miasta Skierniewice w sprawie CIC. Projekt zakłada, że radni mają oficjalnie wyrazić opinię, czy są za, czy przeciw utworzeniu centrum na terenie miasta. Głosowanie nad tym stanowiskiem ma odbyć się podczas kolejnej sesji. Klub PiS podkreśla, że oczekuje jednoznacznej deklaracji ze strony całej rady.
Protesty także w innych miastach
Skierniewicki protest wpisuje się w szerszy ogólnopolski trend – w ostatnich tygodniach podobne manifestacje miały miejsce m.in. w Częstochowie, Rzeszowie i Gorzowie Wielkopolskim. Pomimo informacyjnych kampanii organizatorów, obawy społeczne i nieufność wobec migrantów nie maleją.
Zobacz także: Skierniewice w latach 90. XX wieku na unikalnych zdjęciach. Zobacz, jak zmieniło się miasto
Co dalej z Centrum Integracji Cudzoziemców w Skierniewicach?
Na ten moment nie zapadły żadne wiążące decyzje. Miasto jako samorząd nie ma bezpośredniego wpływu na decyzje podejmowane przez władze województwa łódzkiego, które koordynują realizację programu w ramach Funduszu Azylu, Migracji i Integracji.
Nie oznacza to jednak całkowitej bezradności – władze Skierniewic mogą wyrażać sprzeciw, zabiegać o rozmowy z organizatorami projektu oraz prowadzić konsultacje z mieszkańcami, by wpłynąć na ewentualną zmianę lokalizacji lub kształtu programu.
Miasto zapowiedziało zorganizowanie spotkania informacyjnego, które ma rozwiać wątpliwości społeczne, jednak konkretna data wydarzenia nie została jeszcze podana.
Co sądzicie o planach utworzenia Centrum Integracji Cudzoziemców w Skierniewicach? Czy obawy mieszkańców są uzasadnione? Zachęcamy do podzielenia się opinią w komentarzach.














Wiecie na jakim etapie rozwojowym jest chłop bez jakiegokolwiek wyksztalcenia, który na południu zostawił dwie małoletnie żony. Jak on ma się odnaleźć bez języka i zawodu ? Niezły cyrk. Może być kolorowy ale tylko Christiani. Nie mylcie tolerancji z naiwnością. Feminizm w taki sposob zaorał już połowę Europy.
Czemu jest to robione za naszymi plecami?
Żadnej zmiany lokalizacji ani kształtu programu!!! Wykształcony sobie może przyjechać i sobie poradzi, a zazwyczaj są to też kolorowi ale Christiani. A to co trafia to analfabeci bez zawodu, kto im ma pomóc? Starsi to są chlopy, którzy zostawili małoletnie żony na poludniu. Nie ma chętnych potrzebujących mieszkancow na mieszkania socjalne? Feminizm już zaorał pół Europy. Kolejny raz robicie to za plecami. Potem nie będzie wam do śmiechu!
Kto tam siedzi i kasuje komentarze?
W Jasyr we własnym kraju