- REKLAMA -

Skierniewice: pracownik Wod-Kan zginął porażony prądem, drugi w szpitalu

Musisz przeczytać

- REKLAMA -

Do tragicznego wypadku doszło w środę 3 września około godziny 10:00 na terenie ujęcia wody przy ulicy Sierakowickiej w Skierniewicach. 62-letni pracownik Zakładu Wodociągów i Kanalizacji „Wod-Kan” został śmiertelnie porażony prądem, a jego 39-letni kolega trafił w ciężkim stanie do szpitala.

Okoliczności wypadku przy odczycie liczników

Według wstępnych ustaleń, starszy z mężczyzn wykonywał rutynowe zadanie – odczyt liczników w studni głębinowej. Podczas tej czynności miał zostać porażony linią średniego napięcia biegnącą w pobliżu stacji transformatorowej.

Mężczyzna został śmiertelnie porażony linią średniego napięcia – potwierdził Grzegorz Marganiec, Prokurator Rejonowy w Skierniewicach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!

Jego współpracownik, który przyjechał sprawdzić, dlaczego kolega nie wraca i nie odbiera telefonu, również został rażony prądem. Udało mu się jednak wezwać pomoc, zanim sam odniósł poważne obrażenia.

Śledztwo prowadzi prokuratura i policja

Na miejscu tragedii pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza oraz technik kryminalistyki.

Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Skierniewicach. Prowadzone są czynności, które mają wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia – poinformowała asp. Katarzyna Kurkowska, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji.

Śledztwo toczy się w kierunku trzech przestępstw: narażenia życia i zdrowia pracownika, nieumyślnego spowodowania śmierci oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Uszkodzony kabel mógł być przyczyną tragedii

Prezes skierniewickiego „Wod-Kanu”, Jacek Pełka, tłumaczy, że codziennie rano pracownicy objeżdżają miasto i spisują stan wodomierzy. Punkt przy Sierakowickiej był trzecim tego dnia.

Jak wynika z jego relacji, dzień wcześniej nad miastem przeszły silne opady i wiatr, które mogły uszkodzić izolator stacji transformatorowej. W efekcie jeden z przewodów spadł, powodując zagrożenie porażenia.

Nie otrzymaliśmy żadnego sygnału o awarii, dlatego nasi ludzie nie spodziewali się zagrożenia.

Zobacz także: Skierniewice: 35-latek postrzelił 7-letnią dziewczynkę podczas awantury domowej

Co dalej ze sprawą?

Śledczy analizują dokumentację techniczną i przesłuchują świadków. Kluczowe będzie ustalenie, czy doszło do zaniedbań w zabezpieczeniu terenu przy stacji transformatorowej i kto ponosi odpowiedzialność za stan infrastruktury.

Dalsze informacje w tej sprawie będą publikowane po kolejnych decyzjach prokuratury.

 

Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na

Google News GOOGLE NEWS
Adam Sobieszek
Adam Sobieszekhttps://infoskierniewice.pl/
Wydawca i redaktor naczelny INFOSkierniewice.pl, od 2010 roku dokumentujący życie lokalnej społeczności. Jako niezależny twórca, od ponad 14 lat rozwija portal, który z pasji do miasta stał się jednym z najważniejszych źródeł informacji w regionie. Wykształcenie w dziedzinie reklamy i multimediów łączy z rzetelnością dziennikarską oraz pasją do fotografii reportażowej. Specjalizuje się w szybkich newsach oraz analizie zmian w przestrzeni Skierniewic. Jego praca opiera się na bezpośredniej, wieloletniej obserwacji miasta i pełnej niezależności redakcyjnej, bez powiązań z dużymi grupami medialnymi.
- REKLAMA -

Więcej artykułów

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
- REKLAMA -

Najnowszy artykuł

- REKLAMA -