W poniedziałek, 26 stycznia 2026 roku, służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o groźnym zdarzeniu drogowym w gminie Skierniewice. Kierowca Opla stracił panowanie nad pojazdem i wpadł do rowu, po czym próbował uniknąć odpowiedzialności, uciekając pieszo z miejsca wypadku.
Więcej ważnych informacji o Skierniewicach znajdziesz na stronie głównej:
INFOSkierniewice.PL
Policyjna obława i zatrzymanie na prywatnej posesji
Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy ruchu drogowego, prewencji oraz wydziału kryminalnego. Policjanci rozpoczęli intensywną penetrację terenu, podejrzewając, że sprawca nie oddalił się daleko od rozbitego auta.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Skuteczna akcja służb przyniosła szybki efekt. Policjanci z wydziału kryminalnego odnaleźli 36-letniego mężczyznę, który próbował ukryć się między drzewami na jednej z pobliskich posesji.
Zatrzymany to mieszkaniec gminy Skierniewice. Jak się szybko okazało, powód jego ucieczki był oczywisty – mężczyzna znajdował się pod silnym wpływem alkoholu.
Blisko 1,7 promila i konfiskata samochodu
Badanie stanu trzeźwości przeprowadzone przez mundurowych wykazało, że 36-latek miał blisko 1,7 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach.
To jednak nie koniec problemów nieodpowiedzialnego kierowcy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, policjanci zabezpieczyli pojazd marki Opel, którym poruszał się nietrzeźwy.
W toku dalszego postępowania sąd może zdecydować o przepadku mienia, co oznacza definitywną utratę samochodu na rzecz Skarbu Państwa. Jest to jedna z najsurowszych sankcji przewidzianych dla pijanych kierowców.
Zarzuty i surowa kara więzienia
Na miejscu zdarzenia pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, która zabezpieczyła ślady niezbędne do sformułowania aktu oskarżenia. Następnego dnia sprawca usłyszał oficjalne zarzuty.
36-latkowi zatrzymano prawo jazdy, a za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi mu teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zadecyduje wymiar sprawiedliwości.
Młodszy aspirant Aneta Placek podkreśla, że szybka reakcja świadków i sprawna akcja funkcjonariuszy pozwoliły na wyeliminowanie z ruchu kolejnego zagrożenia na lokalnych drogach.
Zobacz także: Skierniewice: Pijany kierowca przyjechał Toyotą na komendę w samych klapkach







