Skierniewice rozpoczęły rowerową rozgrzewkę przed tegoroczną rywalizacją o tytuł Rowerowej Stolicy Polski. W piątek 24 kwietnia nad Zalewem Zadębie odbył się wspólny przejazd, który ma być zapowiedzią większego rajdu planowanego na 7 czerwca.
Organizatorzy chcą, by do akcji włączyli się nie tylko najbardziej aktywni rowerzyści. Liczyć się mają także krótsze, rekreacyjne przejazdy mieszkańców, bo w końcowym wyniku miasta ważny jest każdy kilometr.
Rowerowa rozgrzewka nad Zalewem Zadębie
Piątkowe spotkanie miało luźny charakter. Uczestnicy spotkali się nad Zalewem Zadębie, by wspólnie przejechać się wokół zbiornika i rozpocząć przygotowania do większej akcji.
„To rozgrzewka przed Rowerową Stolicą Polski, czyli inauguracja rajdu, który odbędzie się 7 czerwca” – mówił Mateusz Jarczyński, prezes Stowarzyszenia Razem dla Skierniewic.
Rajd zaplanowany na 7 czerwca ma być większym wydarzeniem organizowanym przez Stowarzyszenie Razem dla Skierniewic we współpracy z OSiR-em. Trasa jest jeszcze opracowywana, ale zakończenie planowane jest najprawdopodobniej w Sielskiej Stanicy, gdzie ma odbyć się piknik.
Nie tylko duże imprezy. Wystarczy godzina na rowerze
Prezydent Skierniewic Krzysztof Jażdżyk podkreślał, że siłą takich akcji nie są wyłącznie duże wydarzenia. Chodzi też o codzienną aktywność i zachęcenie mieszkańców, by częściej wybierali rower.
„Nie zawsze chodzi tylko o duże imprezy. Czasami wystarczy znaleźć godzinę, dwie, trzy i przejechać się rowerem” – mówił Krzysztof Jażdżyk.
To ważne szczególnie w kontekście Rowerowej Stolicy Polski. Najwięcej kilometrów zwykle dokładają grupy rowerowe i najbardziej aktywni cykliści, ale organizatorzy chcą, by do wyniku miasta dołączali także mieszkańcy jeżdżący rekreacyjnie.
„Tu nie chodzi o to, żeby jeździły tylko grupy zawodowe. Każdy może dołożyć swoje kilka albo kilkanaście kilometrów” – podkreślał prezydent.
Miasto stawia na ścieżki i bezpieczeństwo
Rowerowa mobilizacja łączy się też z miejską infrastrukturą. Prezydent przypomniał, że Skierniewice starają się rozwijać sieć ścieżek pieszo-rowerowych, zwłaszcza przy większych remontach i inwestycjach drogowych.
Wśród przykładów wymienił okolice Zalewu Zadębie, gdzie powstaje odcinek ścieżki w stronę parku. Mówił też o ulicy Nowomiejskiej, planowanym połączeniu ulicy Skłodowskiej z Rawką przez ulicę Fabryczną oraz o potrzebie poprawy warunków dla rowerzystów przy ulicy Łódzkiej w stronę granic miasta.
„Bezpieczeństwo jest najważniejsze, a jazda rowerem to samo zdrowie” – zaznaczył Krzysztof Jażdżyk.
To dla mieszkańców konkretna informacja: rower ma być w Skierniewicach nie tylko sposobem na rekreację, ale coraz wygodniejszym i bezpieczniejszym środkiem codziennego poruszania się.
Prezydent też chce dołożyć swoje kilometry
Krzysztof Jażdżyk przyznał, że sam także stara się korzystać z roweru, choć nie zawsze łatwo pogodzić to z codziennymi obowiązkami. Jak mówił, czasem udaje się pojeździć w ciągu dnia, czasem dopiero wieczorem.
„Nie tak jak zawodowi rowerzyści, ale też będziemy starali się dołożyć swoją cegiełkę” – mówił prezydent.
Najbliższa ważna data dla skierniewickich rowerzystów to 7 czerwca. Wtedy ma odbyć się większy rajd, który połączy rekreację, piknik i wspólne kręcenie kilometrów dla miasta.
Jeśli w akcję włączą się nie tylko grupy rowerowe, ale też rodziny i mieszkańcy jeżdżący rekreacyjnie, Skierniewice mogą realnie poprawić swój wynik w tegorocznej rywalizacji.















