Mieszkańcy Skierniewic po raz kolejny udowodnili, że los bezdomnych zwierząt nie jest im obojętny. Podczas zbiórki zorganizowanej przy biurze poselskim zebrano dziesiątki kilogramów karmy i środków czystości, oddając w ten sposób hołd zmarłemu tragicznie Łukaszowi Litewce.
Wydarzenie, które odbyło się 6 maja przy ulicy Jagiellońskiej, miało szczególny charakter. Zamiast tradycyjnych form upamiętnienia, lokalni działacze Lewicy postawili na realne działanie – dokładnie takie, z jakiego znany był poseł Litewka. Efekty przeszły oczekiwania organizatorów.
Skierniewice odpowiedziały na apel
W biurze Nowej Lewicy w Skierniewicach nie kryją wzruszenia. Bilans akcji to około 80 kg karmy, a także znaczne ilości środków czystości, żwirku dla kotów oraz ręczników i koców, które są niezbędne w codziennej opiece nad porzuconymi czworonogami.
„Wielu ludzi było bardzo poruszonych” – słyszymy od organizatorów, którzy podkreślają, że zbiórka stała się okazją do wspólnego działania ponad podziałami. To nie były tylko suche dary, ale wyraz solidarności i chęci kontynuowania misji pomocy potrzebującym zwierzętom.
Dlaczego to ważne
Dla schronisk i organizacji opiekujących się bezdomnymi zwierzętami każda taka inicjatywa to ogromne wsparcie. Szczególnie cenne okazały się:
- wysokojakościowa karma dla psów i kotów,
- środki piorące, które pozwalają utrzymać higienę w legowiskach,
- stare ręczniki i koce, które zawsze są towarem deficytowym.
Kontynuacja dzieła, które zmienia świat
Organizatorzy akcji w Skierniewicach przypomnieli hasło, które przyświecało zbiórce: „Możesz zmienić cały świat… dla jednego zwierzaka”. To nawiązanie do filozofii życia Łukasza Litewki, który swoją aktywność publiczną często poświęcał właśnie tym, którzy sami o pomoc nie poproszą.
Choć główne wydarzenie odbyło się na początku maja, działacze podkreślają, że pomoc nie powinna się kończyć. Akcja pokazała, że lokalna społeczność potrafi się zjednoczyć w słusznym celu, zamieniając smutek po stracie w realną wartość dla lokalnych przytulisk.















