W sobotę, 6 czerwca 2026 roku, gmina Maków stała się areną ważnych deklaracji politycznych Prawa i Sprawiedliwości. Podczas konwencji programowej w Świętych Nowakach, czołowi politycy partii otwarcie sprzeciwili się unijnej polityce klimatycznej, zapowiadając jej drastyczną rewizję.
- Jarosław Kaczyński i Przemysław Czarnek ogłosili w gminie Maków plan odejścia od unijnego systemu ETS.
- Kandydat PiS na premiera zapowiedział sprzeciw wobec wdrożenia pakietu ETS 2 obejmującego budynki i transport.
- Prezes Prawa i Sprawiedliwości określił unijną politykę klimatyczną jako „worek kamieni” ograniczający polski rozwój gospodarczy.
- Najnowsze informacje z naszego miasta i regionu znajdziesz zawsze na infoskierniewice.pl. Bądź na bieżąco.
PiS zapowiada wyjście z ETS
Najważniejszą informacją płynącą ze spotkania jest deklaracja Przemysława Czarnka, kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera, dotycząca systemu handlu emisjami. Polityk zapowiedział, że w razie przejęcia władzy, Polska wycofa się z Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (ETS).
– Wychodzimy z ETS-u. Nie wchodzimy także i nie pozwalamy na przyjęcie, na wdrożenie ETS-u 2 – tego budynkowego i paliwowego – zadeklarował Przemysław Czarnek.
Według kandydata na premiera, obecne wymogi unijne „duszą” polską i europejską gospodarkę, nie przynosząc przy tym realnych efektów w globalnej walce ze zmianami klimatu. Czarnek podkreślił jednocześnie potrzebę „zrównoważonego rozwoju”, zaznaczając, że to człowiek powinien być w centrum troski o środowisko naturalne.
Kaczyński: Unijna polityka klimatyczna to „worek kamieni”
Wydarzenie otworzył prezes PiS Jarosław Kaczyński, który porównał unijną politykę klimatyczną do ciężaru hamującego polski rozwój gospodarczy.
– Idziemy szybko do przodu, ale nie przejdziemy tej drogi z tym workiem kamieni na plecach, który jest w tej chwili nam nakładany i coraz bardziej nas przygniata. Trzeba po prostu ten worek wyrzucić – stwierdził lider Prawa i Sprawiedliwości.
Prezes PiS zakwestionował przy tym wpływ człowieka na negatywne zmiany klimatyczne, określając te dane jako „sfałszowane”. Zaznaczył jednak, że docenia historyczne wsparcie Unii Europejskiej w niektórych obszarach ochrony środowiska, takich jak budowa oczyszczalni ścieków, ale obecny kierunek polityki klimatycznej uważa za szkodliwy dla tempa doganiania najbogatszych krajów UE, w tym Niemiec.















