Oświadczenia majątkowe radnych Rady Miasta Skierniewice za 2025 rok pokazują bardzo różne finansowe światy lokalnych samorządowców. W dokumentach jest dom wart ponad 2 mln zł, setki tysięcy złotych oszczędności, wysokie dochody z pracy i działalności gospodarczej, ale też kredyty przekraczające pół miliona złotych.
To nie jest prosty ranking zamożności. Oświadczenia lepiej czytać jak mapę finansowych wyborów: kto inwestuje w nieruchomości, kto trzyma pieniądze na koncie, kto spłaca kredyty, a kto wyróżnia się nietypowymi pojazdami lub dodatkowymi źródłami dochodu.
Milionowe nieruchomości i majątek ulokowany w murach
Największe wrażenie robią nieruchomości. W oświadczeniu Elizy Polakowskiej-Binder pojawia się dom o powierzchni 215 m² i wartości 2,4 mln zł oraz działka w Joachimowie-Mogiłach warta 300 tys. zł. Łącznie to 2,7 mln zł w nieruchomościach, opisanych jako majątek odrębny radnej.
Duży portfel nieruchomości wykazał też Jerzy Gołębiewski. W jego dokumentach są cztery mieszkania, grunty, lokal usługowy oraz miejsce postojowe / garaż podziemny. Łączna wartość tych składników przekracza 2,27 mln zł. Co istotne, przy tak dużym majątku radny wykazał też zobowiązania na łączną kwotę 80 tys. zł.
Wysoko w zestawieniu jest również Janusz Marek Pastusiak. Radny ma dom o powierzchni 206 m² wart około 1 mln zł, mieszkanie za około 300 tys. zł, a do tego około 230 tys. zł oszczędności i brak zobowiązań. Znaczący majątek w nieruchomościach wykazała także Agata Paprocka, u której łączna wartość domu, gruntów, działki i budynku gospodarczego przekracza 1,4 mln zł. Zbigniew Wyszogrodzki ma majątek w nieruchomościach przekraczający 1,2 mln zł.
To pokazuje ważny mechanizm: u części radnych pieniądze nie leżą na kontach, lecz są ulokowane w domach, działkach, mieszkaniach, gruntach i lokalach.
Wysokie dochody, ale z bardzo różnych źródeł
W oświadczeniach widać kilka naprawdę wysokich rocznych wpływów. Jedno z najwyższych łącznych zestawień dochodów wykazał Janusz Marek Pastusiak, ale jego około 358 tys. zł to nie tylko pensja czy emerytura. W tej kwocie są także wypłaty z PPE i PPK, czyli środki gromadzone wcześniej w programach emerytalnych.
Bardzo mocno wygląda także oświadczenie Jarosława Borowskiego, który prowadzi działalność gospodarczą związaną z serwisem opon. Wykazał ponad 1,43 mln zł przychodu i 284 tys. zł dochodu z działalności. Do tego dochodzi dieta radnego i sprzedaż miejsca parkingowego.
Wysokie dochody z pracy wykazali też m.in. Jerzy Gołębiewski, Dorota Rutkowska, Krystyna Cieślak, Artur Zakrzewski i Liwia Małczak. W kilku przypadkach same zarobki zawodowe przekraczają lub zbliżają się do 180 tys. zł rocznie, a po doliczeniu diet radnych dają ponad 200 tys. zł wpływów.
Są też osoby, których dochody są bardziej zróżnicowane. Eliza Polakowska-Binder łączy etat z działalnością gospodarczą. Artur Sułek wykazał dochody z działalności gospodarczej, pracy, diety, MOPR, obrotu akcjami i symboliczne tantiemy z ZAIKS-u. Rafał Koczywas wpisał stypendium rektora i transakcję na akcjach, która formalnie przyniosła 0 zł dochodu, bo przychód i koszty były takie same.
Oszczędności pokazują duże różnice
Najwyższe oszczędności wykazał Jarosław Paweł Chęcielewski. W jego oświadczeniu pojawia się kwota 609 058,46 zł w walucie polskiej. To jeden z najmocniejszych punktów całego zestawienia, zwłaszcza że przewodniczący rady nie wykazał zobowiązań kredytowych.
Dużą poduszkę finansową ma także Janusz Marek Pastusiak – około 230 tys. zł. Jacek Gędek wykazał 100 tys. zł środków pieniężnych oraz lokatę bankową na 140 tys. zł. Około 70 tys. zł lub więcej oszczędności wykazali Rafał Koczywas, Maciej Wieprzkowicz, Agnieszka Kuchta i Jerzy Gołębiewski.
Z kolei u części radnych gotówka na koncie jest znacznie skromniejsza: Piotr Łyżeń wpisał 8 tys. zł, Artur Zakrzewski 5 tys. zł, Zbigniew Wyszogrodzki 4,5 tys. zł, a Jarosław Borowski 1 420,23 zł na rachunku firmowym. Dariusz Chęcielewski nie wykazał oszczędności.
To kolejny powód, by nie czytać oświadczeń jedną miarą. Ktoś może mieć niewielkie oszczędności, ale duży dom. Ktoś inny może mieć spory kredyt, ale jednocześnie stabilne dochody i konkretny majątek.
Największe kredyty przekraczają pół miliona złotych
Największe zobowiązania wykazał Piotr Paradowski. Łącznie to 524 181,76 zł w czterech kredytach, w tym hipotecznym, gotówkowych i samochodowym. To najwyższe zadłużenie w analizowanym materiale.
Wysoki kredyt hipoteczny ma także Eliza Polakowska-Binder – w oświadczeniu wskazała kredyt zaciągnięty w 2020 roku, z kwotą pierwotną 464 680,77 zł, na finansowanie domu jednorodzinnego. Piotr Łyżeń wykazał zobowiązania na łączną kwotę 418 tys. zł, a Dariusz Chęcielewski na łączną kwotę 346,5 tys. zł. Kredyty mają również Jarosław Borowski, Liwia Małczak, Maciej Wieprzkowicz, Agnieszka Kuchta, Artur Zakrzewski, Jacek Gędek i Jerzy Gołębiewski. Rafał Koczywas w aktualnym oświadczeniu nie wykazał zobowiązań.
W wielu przypadkach zadłużenie ma jasny kontekst: mieszkanie, dom, działka, budowa albo samochód. Nie zmienia to jednak faktu, że dla mieszkańców skala zobowiązań osób publicznych jest istotną informacją.
Auta i motocykle ożywiają suche dokumenty
Najbardziej rozbudowaną listę pojazdów wpisał Jarosław Borowski. W jego oświadczeniu znalazło się aż 11 pojazdów, w tym m.in. Mercedes Sprinter, BMW X5, VW Passat, Audi A3 i motocykl BMW R 1200RT. Przy działalności związanej z serwisem opon taka lista ma też wyraźny kontekst firmowy.
Wyróżnia się też Eliza Polakowska-Binder z motocyklem Ducati Scrambler DS, Dariusz Chęcielewski z Harleyem-Davidsonem FLHPI oraz Małgorzata Serkowska z Buickiem Encore, czyli rzadziej spotykanym na polskich drogach amerykańskim modelem.
W dokumentach widać również nowe lub stosunkowo nowe SUV-y i crossovery. Maciej Wieprzkowicz wykazał Cuprę Formentor z 2023 roku, Artur Zakrzewski Cuprę Terramar z 2025 roku, Jacek Gędek Dacię Duster i Mazdę CX-5 z 2024 roku, a Piotr Paradowski Dacię Duster z 2025 roku.
Dlaczego te oświadczenia są ważne?
Oświadczenia majątkowe nie służą temu, by robić prosty ranking „najbogatszych radnych”. Ich sens jest inny: mają pokazywać przejrzystość życia publicznego. Mieszkańcy mogą zobaczyć, z czego utrzymują się osoby pełniące funkcje publiczne, jakie mają zobowiązania i jak zmienia się ich majątek.
W Skierniewicach widać kilka wyraźnych modeli. Jedni mają majątek ulokowany w nieruchomościach i nie wykazują kredytów. Inni mają wysokie dochody, ale jednocześnie spłacają duże zobowiązania. Są też radni z klasycznym układem: mieszkanie, kredyt hipoteczny, praca i umiarkowane oszczędności.
Najciekawsze są kontrasty. Obok radnych z setkami tysięcy złotych na koncie są osoby z kilkoma tysiącami złotych oszczędności. Obok domów za miliony są radni bez domu lub mieszkania. Obok braku zadłużenia pojawiają się kredyty przekraczające 500 tys. zł.
Dlatego pełny obraz daje dopiero połączenie kilku elementów: dochodów, nieruchomości, oszczędności, kredytów, samochodów i informacji o tym, czy majątek jest wspólny, czy odrębny.
Radny po radnym. Szczegóły z oświadczeń majątkowych
Poniżej porządkujemy dane z oświadczeń majątkowych radnych. To część dla czytelników, którzy chcą sprawdzić konkretne nazwisko, źródła dochodów, nieruchomości, oszczędności, pojazdy i zobowiązania.
















