Komisarz Wyborczy w Skierniewicach wygasił mandat radnej Małgorzaty Serkowskiej, wybranej z listy Koalicji dla Skierniewic. Powodem tej decyzji jest niemożność łączenia funkcji radnego z pracą w urzędzie miasta. Serkowska, która pracowała jako inspektor w wydziale komunikacji, nie złożyła w terminie wniosku o bezpłatny urlop. Radna zapowiedziała walkę o swoje prawa w sądzie pracy oraz odwołanie się od decyzji Komisarza Wyborczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi.
Konflikt interesów i przepisy prawne
Zgodnie z przepisami, osoba pełniąca funkcję radnego nie może jednocześnie wykonywać obowiązków służbowych w ramach stosunku pracy w urzędzie miasta. Ma to na celu uniknięcie sytuacji, w której prezydent miasta wydawałby polecenia radnemu-pracownikowi, jednocześnie będąc przez niego kontrolowanym jako członek rady. W przypadku Małgorzaty Serkowskiej, kolizja wynikała z jej zatrudnienia w wydziale komunikacji.
Procedury i spory prawne
Serkowska podkreśla, że w terminie 7 dni od ogłoszenia wyników wyborów złożyła wniosek o rozwiązanie stosunku pracy za porozumieniem stron, planując przejście na emeryturę z początkiem maja. Prezydent Skierniewic, Krzysztof Jażdżyk, nie wyraził zgody na takie rozwiązanie, nakazując jej trzy miesięczny okres wypowiedzenia. Zdaniem Serkowskiej, to prezydent w sposób milczący przychylił się do jej prośby, jednak formalne pismo otrzymała dopiero 2 maja.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Komentarze radnej i dalsze kroki prawne
Małgorzata Serkowska w swoim oświadczeniu wyraziła zaskoczenie i niezrozumienie dla decyzji Komisarza Wyborczego, zaznaczając, że nie zamierza wracać do pracy w urzędzie, a złożenie wniosku o urlop bezpłatny pozbawiłoby ją środków do życia. Radna planuje odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz walkę w sądzie pracy o uznanie, że stosunek pracy zakończył się 30 kwietnia.






