Jedna osoba zginęła w pożarze do jakiego doszło dzisiaj (28.03) przy ulicy Rawskiej w Skierniewicach. Ogień pojawił się w drewnianych komórkach w głębi podwórka. Jeden z przebywających tam mężczyzn zdołał sam wydostać się na zewnątrz. Drugi, 64-letni mieszkaniec Skierniewic został w środku.
– Dostaliśmy zgłoszenie do pożaru komórek – mówi Tadeusz Zwoliński komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Skierniewicach. – Zostały zadysponowane dwa zastępy z jednostki ratowniczo-gaśniczej. Po przybyciu na miejsce okazało się, że pożar jest już rozwinięty, wiadomo, że trwał od kilkudziesięciu minut, albo dłużej. Niestety jest jedna ofiara śmiertelna – dodaje.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Dochodzenie w tej sprawie prowadzi skierniewicka prokuratura. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia. Straż zwraca uwagę, że w drewnianych komórkach nie było prądu, nie mogło to więc być zwarcie instalacji elektrycznej.
Skierniewicka straż pożarna wzywana już była do podobnych zdarzeń w tym samym miejscu. Ale wcześniej nie było ofiar śmiertelnych.




