Sporo strachu najadły się dzisiaj w nocy dzieci i personel z oddziału dziecięcego szpitala w Skierniewicach. Trzeba było ewakuować małych pacjentów. Przyczyną było zadymienie spowodowane pożarem w sąsiadującym z oddziałem pomieszczeniu technicznym.
O godzinie 2:09 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o zadymieniu w budynku szpitala. Po dojeździe na miejsce okazało się, że zapaliło się pomieszczenie techniczne na zewnątrz szpitala.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
– W wyniku pożaru powstało zadymienie, które przedostało się na dwie kondygnacje budynku, na oddział dziecięcy i do pomieszczeń oddziału diagnostyki obrazowej – mówi rzecznik KMP PSP Bartłomiej Wójcik. – Jeszcze przed naszym przybyciem personel szpitala ewakuował 19-stu pacjentów na SOR.
Strażacy ewakuowali kolejne dwie osoby z oddziału diagnostyki obrazowej. Po ugaszeniu pożaru, przewietrzeniu pomieszczeń i sprawdzeniu na obecność tlenku węgla dzieci i personel wrócili bezpiecznie na oddziały około godziny 4 nad ranem.
Spaleniu uległy drzwi do pomieszczenia magazynowego na zewnątrz budynku i kawałek elewacji. Przyczyny pojawienia się ognia w nieużywanym pomieszczeniu gospodarczym szpitala wyjaśni policja. Prawdopodobną przyczyna może być zwarcie instalacji elektrycznej. W działaniach brały udział zastępy z JRG Skierniewice oraz OSP Skierniewice. Akcja zakończyła się około godziny czwartej nad ranem. Ochotnicy pozostali na miejscu zabezpieczając miejsce pożaru.





