Na Rynku przed Ratuszem pojawiła się duża piaskownica. Została przygotowana na festyn z okazji dnia dziecka. Po imprezie już pozostała. I ma zostać na dłużej.
Piaskownica stanowi nie lada atrakcję dla najmłodszych. Cieszą się dzieci, cieszą się rodzice. Przy okazji załatwiania spraw w centrum miasta można z dzieckiem zatrzymać się na dłużej. Można też specjalnie przyjść z maluchami, by mogły się pobawić w piaskownicy, jakiej w domu, czy pod blokiem, na pewno nie mają.
Mieszkańcy uważają , że piaskownica to świetny pomysł, ale obawiają się jednocześnie, że niedługo zostanie z rynku sprzątnięta. Uważają, że powinna pozostać przez całe wakacje.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
– Piaskownica była jedną z atrakcji przygotowanych z okazji dnia dziecka. Podczas tej imprezy cieszyła się i cieszy się dalej tak dużym zainteresowaniem, że została na dłużej. Poprawimy tylko trochę jej wizualną stronę i stać będzie dotąd, dopóki nie będzie kolidowała z jakąś dużą, organizowaną na rynku imprezą – uspokaja Barbara Widulińska ze skierniewickiego ratusza.
Pomysł piaskownicy na Runku nie jest całkiem nowy. Kilka lat temu na podobną dużą piaskownicę w centrum miasta zgody nie wyraził konserwator zabytków.
– Wtedy miała powstać plaża – precyzuje prezes Zakładu Utrzymania Miasta Piotr Majka. – Znacznie większy, bardzie zagospodarowany teren. Konserwator zabytków pokrzyżował jednak te plany. Teraz spontanicznie powstała plaża bardzo się sprawdziła.
Barbara Widulińska dodaje, że piaskownica w obecnym kształcie nie wymagała zgody konserwatora. W przyszłości, być może, władze miasta powrócą do pomysłu plaży na rynku i wtedy o stosowną zgodę wystąpią.
– Na pewno byśmy chcieli powrócić kiedyś do pomysłu plaży, bo widzimy, że to naprawdę jest bardzo fajny pomysł – mówi przedstawicielka Ratusza. – Będziemy wtedy pisać w tej sprawie do konserwatora zabytków.
– Jestem od 10 miesięcy mamą i wiem, że takie dzieci potrzebują wiele form aktywności. Myślę, że taka piaskownica mogłaby być jedną z nich i bardzo by się mojej córce podobała – mówi przebywająca z wizytą w Skierniewicach mieszkanka Żyrardowa. – Jestem jak najbardziej za tym, by w miejskiej przestrzeni powstawały takie miejsca, w których miło i przyjemnie można spędzać czas z dziećmi.
Odwiedzający piaskownicę zwracają też uwagę na czystość tego miejsca. Apelują do odpowiedzialnych za to służb o zadbanie o tę stronę nowej miejskiej atrakcji.





