Zdrowie dzieci to obiekt troski każdego rodzica. Niestety, we współczesnym świecie coraz częstsze stają się kłopoty związane z nieprawidłową postawą ciała. Sprzyja temu siedzący tryb życia i brak ruchu.
Aby wyjść naprzeciw tym utrapieniom, w miejskich szkołach przez ostatni rok prowadzono innowacyjny projekt oparty na międzynarodowych standardach medycznych. Stworzył go skierniewicki fizjoterapeuta, dr Łukasz Stoliński* – członek kilku zespołów działających przy instytucjach medycznych i naukowych w kraju i zagranicą.
Program był realizowany wspólnie z Zespołem Nauczycieli Wychowania Fizycznego, powołanym przez skierniewicki ratusz. O wynikach akcji rozmawialiśmy z jej pomysłodawcą.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Jakie są wyniki badań postaw ciała u uczniów klas I-III skierniewickich szkół?
Dzieci zostały ocenione przez nauczycieli wychowania fizycznego w swoich szkołach, według międzynarodowych standardów naukowych. Wyniki badań sugerują, że aktualnie u 95% najmłodszych występują błędy w podstawie ciała, mniejsze lub większe. Nie oznacza to jednak, że wszystkie dzieci wymagają wdrożenia zajęć korekcyjnych. Ale należy zwrócić szczególną uwagę na ich postawę ciała oraz zaangażowanie w ruch, gdyż nawet niewielkie błędy mogą w przyszłości zaburzyć rozwój fizyczny.
Jakie rozwiązania wdrożono wśród zdiagnozowanych uczniów?
Na 994 dzieci ocenionych w ramach projektu u 18 stwierdzono podejrzenie obecności skoliozy. Rodzice otrzymali oficjalne pisma z prośbą o skierowanie dzieci na zdjęcie RTG w celu radiologicznego sprawdzenia stanu kręgosłupa. Najmłodsi, u których występowało najwięcej błędów w postawie ciała, zostali zakwalifikowani na zajęcia korekcyjne w swojej szkole, które odbywały się raz w tygodniu. Środki na projekt pochodziły z budżetu miasta. Niestety, nie wszystkie ocenione dzieci miały możliwość uczestnictwa w zajęciach gimnastyki; potrzeby wciąż są bardzo duże.
Czy niezakwalifikowane dzieci mają szanse na udział w projekcie w roku przyszłym?
Tak, ale pierwszeństwo udziału w projekcie będą miały dzieci już uczestniczące w zajęciach. Po pierwszym roku naszej wspólnej pracy tworzony jest aneks, który będzie regulował te kwestie. Zapewnienie o kontynuacji programu otrzymałem w trakcie ostatniego spotkania z wiceprezydentem Jarosławem Chęcielewskim, za co z całego serca dziękuję.
Jak wyglądały zajęcia i czy widać już efekty pracy z uczniami?
Na zajęcia korekcyjne regularnie uczęszczało około 400 dzieci. Uczyły się podstawowych pozycji wymaganych w celu prawidłowego rozwoju. Dodatkowo wykonywały ćwiczenia z wykorzystaniem sprzętu rehabilitacyjnego zakupionego do szkół w ramach projektu. Na chwilę obecną większość uczestników potrafi przyjmować prawidłową postawę skorygowaną w pozycji stojącej i siedzącej. Nauczamy też korekcji stóp, co jest ostatnim etapem projektu w pierwszym roku jego realizacji.
Sukces realizacji projektu zależny w dużej mierze od zaangażowania rodziców i szkół. Jak wygląda to w Skierniewicach?
Zarówno szkoły, jak i rodzice wykazują ogromne zaangażowanie, za które z tego miejsca chciałbym bardzo podziękować. Wszystko co wypracowujemy podczas zajęć, musi być utrwalone w domu. To rodzice powinni kontrolować u dzieci nabyte w czasie zajęć wzorce ruchowe. Po zmianach, jakie zachodzą u najmłodszych objętych projektem, widać, że rodzice wywiązują się dobrze z powierzonych zadań.
Dziękujemy za rozmowę.





