Skierniewiccy radni nie zgadzają się na obniżenie diet za nieobecności

8
2922
fot. INFOSkierniewice.pl/Adam Sobieszek

Na ostatniej komisji budżetu i finansów a także na sesji rady miasta powrócił temat wynagradzania radnych. Inicjatorką zmian w uchwale dotyczącej diet przedstawicieli władzy była radna Danuta Nowakowska. Po raz kolejny próbowała poddać pod głosowanie zmiany pozbawiające radnych ryczałtu za posiedzenia, w których nie uczestniczą.

A zdarza się to dość często. Niektórzy radni systematycznie opuszczają posiedzenia komisji.

– Jeśli frekwencja wynosi 10 czy 20 procent, a czasem nawet zero, a dieta wypłacana jest w całości, to jest to nieuczciwe – mówi Danuta Nowakowska. – Czy można płacić komuś kto nie uczestniczy w pracach rady, kto nie pracuje? – pytała radna podkreślając, że z powodu nieobecności radnych i braku kworum często posiedzenia komisji w ogóle się nie odbywały.

Radny Grzegorz Zegarek złożył wniosek formalny by zdjąć ten punkt z porządku obrad. Przekonywał, że podejmowanie takiej uchwały tuż przed zakończeniem kadencji jest nie w porządku, a sprawę należy zostawić przyszłym radnym.

Argument, że zbyt późno propozycje zmian zostały zgłoszone padł na komisji kilka razy. Danuta Nowakowska przypominała, że zgłaszała je wielokrotnie już wcześniej, ale nigdy nie znalazły one poparcia wśród radnych. Podkreślała też, że ryczałt radnego nie jest pensją tylko rekompensatą za utracone, ze względu na pełnienie mandatu radnego, dochody w pracy.

– Nie będę dyktować przyszłej radzie co mają robić, karać czy nie karać. Ci co nie przychodzili na sesję ocenieni zostaną w wyborach. Wyborcy wiedzą kto chodził a kto nie – twierdzi Zbigniew Wyszogrodzki.

Powątpiewa w to Adam Stanecki. – Nie widziałem jeszcze nigdy by kandydaci na radnych pisali na swoich ulotkach wyborczych, że mają frekwencje np. 18 czy 20 procent. Żeby przyznali się i powiedzieli. Ludzie nie wiedzą jak radni wypełniają swoje obowiązki i jak często opuszczają posiedzenia komisji – mówił radny.

Ostatecznie projekt uchwały obniżającej diety za nieobecności na posiedzeniach komisji i sesjach rady miasta nie znalazł poparcia wśród radnych. Przeciw wprowadzeniu go pod obrady sesji głosowali radni : Dorota Bogatko, Adam Moskwa, Zbigniew Wyszogrodzki, Grzegorz Płuska, Grzegorz Zegarek, Paweł Słojewski, Jerzy Gołębiewski, Jarosław Borowski.

Za dalszym procedowaniem opowiedzieli się: Danuta Nowakowska, Adam Stanecki, Leszek Jek, Tomasz Chadamik, Leszek Trębski, Maciej Wieprzkowicz.

Od głosu wstrzymali się Krystyna Cieślak i Paweł Ludwicki.

 

- Reklama -

8
Dodaj komentarz

avatar
6 Wątki komentarzy
2 Odpowiedzi na wątki
0 Followers
 
Najbardziej zareagowany komentarz
Najciekawszy wątek z komentarzem
7 Autorzy komentarzy
Walizka z kasągucioobserwatordrinsonia Autorzy ostatnich komentarzy
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mieszkanka
Gość
Mieszkanka

W sprawie diet jestem za zabraniem jak człowiek nie przyjdzie do pracy to za nieobecność pracodawca mu nie zaplaci

fya
Gość
fya

reasumuąjąc w większości radni stowarzyszenia RAZEM DLA SKIERNIEWIC chcą pobierać Nasze pieniądze za swoje nieobecności !!!
Podziękujmy im za to w najbliższych wyborach samorządowych.

sonia
Gość
sonia

Powinni zmienić nazwę na „Razem od Skierniewic”

gucio
Gość
gucio

Chyba “Razem dla SIEBIE”

drin
Gość
drin

Czarno na białym wiadomo już na kogo nie głosować.Dziękujemy!

obserwator
Gość
obserwator

To jest żenada. Czyli taka Jabłońska, która w 2015 czy 2016 r. pojawiła się po raz ostatni, dostaje za to kasę?Całe to towarzystwo które od głosu się wstrzymało albo zagłosowało przeciw nie powinno być radnymi.

gucio
Gość
gucio

Radna Jabłońska jest chora więc nie mogła się wypowiedzieć. My mówimy o radnych , którzy mogli zająć stanowisko się na sesji w/w sprawie.

Walizka z kasą
Gość
Walizka z kasą

Nie będą brać diet to……..mogą brać za zmianę stanowiska w sprawie. Pamiętacie jak Jażdżyk i jego radni sprzeciwiali się rozbudowie Dekady ? Za kilka tygodni zmienili zdanie o 180stopni