25 letni mężczyzna, mieszkaniec gminy Nieborów powiadomił Policję, że szarpiąc się z nieznanym mu mężczyzną wepchnął go do wody zalewu w Ziemiarach i prawdopodobnie mężczyzna utonął. Po kilku godzinach przyznał się, że całą historię zmyślił.
W poniedziałek 11 marca około godziny 16:00 dyżurny skierniewickiej komendy Policji otrzymał informację, że w trakcie szarpaniny na kładce na zalewie w Ziemiarach gmina Bolimów wepchnięty został do wody mężczyzna i nie wypłynął. Na miejsce dyżurny skierował policjantów.Do pomocy wyruszyła również straż pożarna i pogotowie ratunkowe.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Policjanci na miejscu zdarzenia zastali 25 letniego mężczyznę, będącego pod działaniem alkoholu. Oświadczył, że z napotkanym nad zalewem wędkarzem wypił alkohol. W pewnym momencie miało dojść między nimi do awantury. Uderzył go w głowę i wepchnął do wody. Wepchnięty mężczyzna nie wypłynął.
Służby ratunkowe w tym płetwonurkowie przez kilka godzin szukały w wodzie mężczyzny. Policjanci natomiast szczegółowo rozpytywali zgłaszającego na okoliczności zdarzenia. Podawane przez niego fakty w pewnym momencie przestały zgadzać się z zastaną sytuacją w terenie. Między innymi twierdził, że mężczyzna wpadł do wody przez barierkę. Na barierce natomiast nadal leżał świeży, nienaruszony śnieg.
W krzyżowym ogniu pytań zadawanych przez funkcjonariuszy w pewnym momencie przyznał się, że całe zdarzenie zmyślił. Powodem takiego zachowania miało być nieporozumienie z żoną. Chciał, jak to określił: „by zamknięto go na co najmniej na 20 lat”. Został zatrzymany i następnego dnia przedstawiono mu zarzut za fałszywe zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, za co grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 2. Wyliczane są również koszty związane z działaniami służb ratunkowych.






