20 stycznia 2016 roku zarzuty kradzieży z włamaniem i uszkodzenia mienia usłyszeli trzej mieszkańcy powiatu skierniewickiego. W miejsce zamieszkania jednego z nich doprowadził policyjny pies tropiący.
18 stycznia 2016 roku około godz. 2:00 policjanci zostali poinformowani o włamaniu do jednego z mieszkań w miejscowości Żelazna. Sprawca uszkodził drzwi wejściowe, wszedł do środka, skradł butle gazowe, drewno i inne drobne przedmioty oraz zniszczył meble. Wartość skradzionego mienia oszacowano na około 600 złotych, a uszkodzenia na ponad 500 złotych.Tego samego dnia zgłoszone zostało także włamanie do pomieszczenia gospodarczego w Woli Wysokiej koło Żelaznej. Tam sprawca zerwał kłódkę i ukradł elektronarzędzia oraz cztery króliki i dwie kaczki, czyniąc szkody na ponad 1.500 złotych.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Na miejscu poza pracą grupy dochodzeniowo-śledczej, pracę podjął pies tropiący. Podążając za zapachem doprowadził policjantów do Żelaznej, w miejsce zamieszkania 40-letniego mężczyzny. Policjanci połączyli te dwie sprawy i na podstawie ustaleń wytypowali sprawców. Tego samego dnia zatrzymali 40-latka i przeszukali jego miejsce zamieszkania. Odzyskali tam pochodzące z włamania butle gazowe, drewno i siekierę, a następnie przekazali je właścicielowi. Tego samego dnia kolejni dwaj mężczyźni – bracia z Żelaznej – podejrzewani o dokonanie włamań zostali zatrzymani.
20 stycznia 2016 roku 40-latek usłyszał trzy zarzuty: kradzieży z włamaniem w Żelaznej i Woli Wysokiej oraz uszkodzenia mienia, tak samo jak dwaj kolejni zatrzymani – 33-latek i jego 31-letni brat. Dwóch z nich, 40- i 33-latek przyznało się do zarzucanych im czynów. Ponadto policjanci odzyskali skradzione elektronarzędzia oraz ustalili, że 33-latek dokonał również dwóch innych włamań w okolicy.
Za uszkodzenie mienia grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności, natomiast za kradzież z włamaniem nawet do 10 lat więzienia.






