W sobotę (06.02.2016) piłkarze Unii Skierniewice w swym kolejnym sparingu pokonali Milan Milanówek 2:0. Co prawda gra nie była porywająca, ale zwycięstwo naszej drużyny nie było zagrożone nawet przez moment.
Skierniewiczanie przystępowali do meczu po serii ciężkich treningów w tygodniu i widać było, że jak to mawiają piłkarze „nogi nie niosły”. Mimo tego od początku spotkania zarysowała się wyraźna przewaga naszej drużyny, która prowadziła grę jednak brakowało dobrego ostatniego podania i często nasze ataki kończyły się na obrońcach lub na złym podaniu. Pierwszą znakomitą okazję miał Łukasz Winciorek, który po świetnej kombinacyjnej akcji znalazł się sam przed bramkarzem Milanu, jednak przestrzelił z 11 metrów. Kolejna akcja zakończyła się już bramką. Dokładne dośrodkowanie Szymona Kiwały na głowę Patryka Bojańczyka przyniosło nam prowadzenie. Kolejną bramkę zdobył Tomasz Cybulski po ładnej akcji Patryka Karandysza, który niestety nie będzie miło wspominał tego meczu. Po jednym ze starć w ostatniej minucie pierwszej połowy Patryk tak nieszczęśliwie upadł, że uszkodził sobie bark.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
W drugiej połowie nie działo się zbyt wiele dobrego, oba zespoły po zmianach walczyły i często akcja toczyła się w środkowej strefie boiska.
Milan Milanówek – UNIA Skierniewice 0:2 (0:2)






