To wydarzenie, które w tym roku po raz pierwszy zadebiutuje w kalendarzu sportowych imprez w Skierniewicach. Ciekawa, 10-kilometrowa trasa ulicami miasta, oprawa na wysokim, ogólnopolskim poziomie i planowany atest Polskiego Związku Lekkiej Atletyki – to tylko wybrane argumenty, które przemawiają za udziałem w tym wyjątkowym przedsięwzięciu.
Ulicami miasta wspólnie pobiegniemy 28 sierpnia. Do pokonania będzie 10-kilometrowa trasa wytyczona głównymi ulicami – od Konstytucji 3 Maja, przez Prymasowską, Piłsudskiego, Kozietulskiego, Zadębie, Rawską, Polmologiczną, Lelewela i Sienkiewicza. Co ważne, organizator ubiega się o atest Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Świadczy to o najwyższej staranności w przygotowaniu trasy (zobacz trasę tu).
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Impreza jest organizowana przez Stowarzyszenie Sportu Dzieci i Młodzieży oraz agencję DEM’a Promotion Polska, która na swoim koncie ma już podobne przedsięwzięcia w kraju. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął Prezydent Miasta Skierniewice Krzysztof Jażdżyk.
Wszystkie osoby chętne do udziału w przedsięwzięciu powinny już dziś skorzystać z możliwości zapisów, które są prowadzone online. Formularz zgłoszeniowy dostępny jest na stronie www.biegskierniewice.pl w sekcji zapisy. Zgłoszenia online przyjmowane będą do 24 sierpnia. Co ważne, opłata startowa jest zróżnicowana w zależności od daty rejestracji. W ramach wpisowego każdy z uczestników biegu otrzyma specjalny pakiet startowy, w którym będzie można znaleźć sportowe wyposażenie, gadżety oraz regenerujący posiłek. Nie zabraknie oczywiście medali oraz pucharów, które wręczone zostaną na mecie wyścigu.
W ramach biegu przewidzianych zostało kilka sportowych kategorii. Oprócz kategorii dla kobiet i mężczyzn, organizatorzy przewidzieli poszczególne klasy wiekowe oraz specjalny wariant open skierowany do mieszkańców Skierniewic.
ccccBieganie to coraz bardziej popularna forma aktywności nie tylko wśród mieszkańców Skierniewic. Organizacja I Skierniewickiego Biegu im. Edmunda Jaworskiego wpisuje się w ten sportowy trend?Jarosław Chęcielewski: Tak. Biegi są popularne, widać to na co dzień. Skierniewiczanie biegają nad zalewem, biegają wzdłuż lasu, po ścieżkach szlaków pieszych i rowerowych. Impreza, którą planujemy na 28 sierpnia, ma podwójny, a nawet potrójny wymiar. Po pierwsze, chcemy krzewić zdrowy styl życia. Myślę, że spora grupa osób może czuć się zachęcona naszą propozycją. Po drugie, ważny jest sportowy charakter tej imprezy. Będzie to wydarzenie dużej rangi. W mieście nie mieliśmy jeszcze 10-kilometrowego biegu w tak profesjonalnej oprawie, w dodatku z certyfikatem Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Myślę, że ci, którzy chcą się zmierzyć z dystansem i na wymierzonej trasie sprawdzić swój wynik, będą mieli ku temu doskonałą okazję. Trasa jest bardzo ciekawa, pozwala zobaczyć większą część naszego miasta. To szczególna gratka dla biegaczy spoza Skierniewic. Trzecia kwestia związana jest z promocją naszego miasta. Bieg został wpisany do kalendarza ogólnopolskich imprez biegowych, przez co Skierniewice zyskują wizerunkowo. Będzie to także doskonała okazja, żeby zachęcić naszych gości do udziału chociażby w Święcie Kwiatów, Owoców i Warzyw.

Bieganie ulicami miasta to gratka chyba także dla mieszkańców. Na co dzień nie mamy bowiem możliwości pokonania w biegowej grupie głównych miejskich ulic, prawda?
Jarosław Chęcielewski: Oczywiście. Przygotowanie trasy wiąże z dużą pracą służb miejskich. Na pewno będzie to spore wyzwanie logistyczne. Myślę jednak, że warto organizować takie przedsięwzięcia i że ten bieg na stałe wpisze się w miejski kalendarz imprez sportowych. Warto wspólnie z nami zapoczątkować nową tradycję.
Warto wspomnieć o patronie biegu. Czy pana zdaniem jest to kolejna okazja do promocji znanych mieszkańców Skierniewic?
Jarosław Chęcielewski: Jak najbardziej tak. Edmund Jaworski jest już patronem hali przy ulicy Tetmajera, teraz będzie patronował naszemu sportowemu wydarzeniu. To wybitny sportowiec, ale przede wszystkim trener i opiekun. Dlatego właśnie zdecydowaliśmy się uczcić jego imieniem wspaniałą imprezę.
Bieg będzie miał swoją oprawę. Czy również dla sportowców jest to bardzo ważna kwestia?
Jarosław Chęcielewski: Ta oprawa będzie na najwyższym poziomie, tak jak odbywa się to na biegach ogólnopolskich. Każdy uczestnik otrzyma specjalny pakiet sportowy, złożony zarówno z gadżetów, odzieży sportowej, jak i regeneracyjnego posiłku. Oczywiście będą także specjalnie przygotowane medale i puchary. Pracujemy nad ich projektem, tak aby miały jak najwięcej skierniewickich akcentów.
Edmund Jaworski – nauczyciel i trener
Edmund Jaworski urodził się 30 września 1928 r. w Skierniewicach. Tu się wychował i uczył. W okresie okupacji uczestniczył w ruchu oporu, początkowo w Związku Walki Zbrojnej, a później w Batalionach Chłopskich. Po ukończeniu studiów na AWF Warszawie w 1953 r. podjął pracę w Liceum Ogólnokształcącym im. Bolesława Prusa w Skierniewicach. Z młodzieżą tej właśnie szkoły trenował m.in. boks i piłkę siatkową. W tej dyscyplinie uczniowie zdobyli wicemistrzostwo Polski Szkolnego Związku Sportowego.
Ostatecznie Edmund Jaworski skupił się na lekkiej atletyce i na tym polu osiągnął największe sukcesy jako trener. W ciągu 16 lat pracy w Skierniewicach, mimo braku boiska i sali gimnastycznej, wychował wielu młodzieżowych rekordzistów i mistrzów Polski w dyscyplinach lekkoatletycznych, wśród nich byli: Halina Foks, Barbara Kalisiak, Daniela Tarkowska, Barbara Zwolińska, Tadeusz Wojciechowski, Andrzej Madany, Jerzy Kobyłecki, Witold i Lech Krupińscy. To tylko niektóre nazwiska z całej plejady wybitnych zawodników wywodzących się ze Skierniewic. Dzięki Edmundowi Jaworskiemu Skierniewice skutecznie konkurowały z takimi ośrodkami sportowymi jak Warszawa i Łódź. Jego osiągnięcia sprawiły, że o Skierniewicach stało się głośno w całej Polsce. Pisano, że Skierniewice są „kuźnią talentów lekkoatletycznych”. Miastu powierzono organizację Mistrzostw Polskich SZ5 w lekkiej atletyce. Wkrótce Edmundowi Jaworskiemu powierzono funkcję trenera kadry narodowej oszczepników. Był trenerem znakomitej zawodniczki Danieli Tarkowskiej (później Jaworskiej), złotej medalistki Mistrzostw Europy w Helsinkach, wielokrotnej mistrzyni i rekordzistki Polski, która dwukrotnie reprezentowała Polskę na olimpiadach w Meksyku i Monachium. Do jego wychowanków należą także bracia Krupińscy – oszczepnicy wywodzący się ze Skierniewic, wielokrotni reprezentanci Polski w tej dyscyplinie sportu.
W 1969 r. Edmund Jaworski przeniósł się do Warszawy. Z kadrą narodową i olimpijską kobiet pracował do roku 1972. Jego kolejna wybitna podopieczna Ewa Gryziecka była uczestniczką olimpiady w Monachium i rekordzistką świata w rzucie oszczepem w 1972 r.
Po zakończeniu współpracy z kadrą narodową Edmund Jaworski poświęcił się pracy jako nauczyciel wychowania fizycznego. Zginął śmiercią tragiczną 13 lipca 1993 r. w Warszawie. Został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim.






