Remisem zakończyło się drugie spotkanie Unii w rundzie wiosennej. Tym razem podopieczni trenera Kamila Sochy wywieźli niezwykle cenny punkt z Kutna, gdzie już do przerwy przegrywali z tamtejszym KS 2:0. Bohaterem meczu był strzelec dwóch bramek dla Unitów – Kamil Sabiłło. Szansa na kolejne ligowe punkty już w najbliższą sobotę. Na stadion przy ul. Pomologicznej zawita Ceramika Opoczno, godz. 15:45.
Spotkanie rozpoczęło się od zdecydowanych ataków Unii. Niestety niedokładne podania naszych zawodników szczególnie w środkowej strefie boiska kilkakrotnie zakończyły się groźnymi kontratakami gospodarzy. Po jednej z nich Kutno wyszło na prowadzenie, a to za sprawą celnego strzału głową Rafała Serwacińskiego i na tablicy wyników mieliśmy wynik 1:0. Skierniewiczanie rzucili się do odrabiania strat momentami spychając gospodarzy do rozpaczliwej obrony, niestety brakowało dokładności i spokoju w decydujących momentach. Z drugiej strony Unici nadziewali się na kontrataki, głównie po stałych fragmentach gry, które sprawiały naszej obronie ogromne problemy. Niestety mimo przewagi optycznej i dłuższego posiadania piłki nasi zawodnicy grali słabo. Najlepszej okazji nie wykorzystali w 33 minucie gdy piłka dwukrotnie w jednej akcji trafiała w słupek kutnowskiej bramki po strzałach Sabiłło i Kolusa. W 40 minucie kolejny kontratak zakończył się faulem Damiana Kozieła na 17 metrze. Do piłki podszedł Serwaciński i silnym strzałem zdobył swoją drugą bramkę tego dnia. Niestety w tej sytuacji źle ustawiony był nasz bramkarz Wojciech Jaroszko.





