Letnia pogoda ostatnich dni wyjątkowo sprzyja wypoczynkowi na łonie przyrody. Zdecydowanie, jedną z najpopularniejszych form rekreacji w tym okresie jest plażowanie. Okolice naszego miasta są niestety w najuboższym regionie Polski, jeżeli chodzi o naturalne zbiorniki wodne i rzeki. Mimo to, udaje nam się zawsze znaleźć „kawałek” głębszej wody z odrobiną plaży.
Tradycyjnie, kąpać można było się dopiero od dnia św. Jana czyli 24 czerwca. To wielowiekowa tradycja, mająca korzenie jeszcze w obrzędach pogańskich. W zasadzie, uważano powszechnie, że dopiero od tego dnia zaczyna się prawdziwe lato. Dobrą wróżbą było, kiedy woda w tym dniu została „ogrzmiana”. Pierwsza letnia burza miała nadawać wodzie moc odnawiania sił witalnych.
W naszym mieście i okolicach było i jest do dziś wiele kąpielisk. Przez lata były to jedynie bardziej lub mniej dzikie plaże. Zebrałem dla Państwa w prezentowanej dziś galerii większość z nich. Niestety, nie udało mi się o dziwo, odnaleźć archiwalnych zdjęć z tak popularnej „Oberwanki”. Jeżeli ktoś takowe posiada, to bardzo proszę o kontakt za pośrednictwem mojego bloga na facebook`u – Viator Dawne Skierniewice.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Galerię uzupełniłem kilkoma zdjęciami kąpielisk, które byśmy uznali za raczej „bardzo mocno dzikie”. Jednak spotkałem się z kilkoma wspomnieniami Państwa z dzieciństwa, dotyczącymi tych miejsc, dlatego poświęciłem im miejsce w tym reportażu z przeszłości. Wiadomo, że dzieci często nie zważają na niebezpieczeństwo związane z takimi kąpielami czy też na czystość wody. Zapraszam do oglądania i oczywiście zachęcam do dzielenia się swoimi zdjęciami i wspomnieniami.





