Wojewódzki Szpital Zespolony w Skierniewicach zostanie prawdopodobnie przekształcony na placówkę przyjmującą przede wszystkim pacjentów chorujących na covid-19, bądź tych, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem. By tak się stało potrzebna jest decyzja Wojewody Łódzkiego Tobiasza Bocheńskiego.
Obecnie na terenie szpitala w Skierniewicach zorganizowane zostały 33 tak zwane łóżka covidowe. Od pewnego czasu praktycznie na każdym oddziale są w izolatkach chorzy z pozytywnym testem. Władze szpitala rozpoczęły procedurę mającą przekształcić budynek główny oraz budynek „D” na potrzeby zakażonych koronawirusem. To oznacza, iż zmienią się zasady pracy dotychczasowej kardiologii, chirurgii oraz obu oddziałów interny. Ma to doprowadzić do przygotowania 150 łóżek dla hospitalizowanych z powodu koronawirusa.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Bez zmian pracować będą natomiast oddziały okulistyki, laryngologii, ortopedii i rehabilitacji. Wszystkie one działają w innych budynkach, co daje możliwość izolowania pacjentów od tych leczonych w bloku „D” i budynku głównym.
Przed dyrekcją szpitala wyzwanie w postaci znalezienia miejsc dla chorych w innych placówkach medycznych oraz dostosowanie całej infrastruktury na potrzeby „covidowców”.
Zakończenie przekształcenia jest planowane na środę 18 listopada.
Od poniedziałku 9 listopada Wojewódzki Szpital Zespolony w Skierniewicach, podobnie jak 12 innych placówek na terenie województwa łódzkiego jest wspierany przez żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Do ich obowiązków jest prowadzenie stałego monitoringu dotyczącego wolnych łózek covidowych. Co trzy godziny taki raport trafia do Narodowego Funduszu Zdrowia, a następnie do dyspozytorów, którzy mając taką wiedzę, potrafią określić , gdzie karetkę z chorym skierować




