Lodowisko Skierniewice. Warunki atmosferyczne pozwoliły na uruchomienie w Skierniewicach lodowiska. Konstrukcja rozkładana na sezon zimowy do tej pory była nazywana „Białym Orlikiem” – a to ze względu na dofinansowanie, które pochodziło z Ministerstwa Sportu i Urzędu Marszałkowskiego, podobnie jak i boiska „Orlik”. Warunkiem dofinansowania było okres 10 lat, kiedy wstęp na obiekt był bezpłatny. Teraz, w 11. sezonie to się zmieni.
– Dzieci i młodzież ucząca się nadal ma wejście za darmo. Dorośli natomiast będą musieli uiścić opłatę w wysokości 7 zł za 45 min. korzystania z lodowiska – mówi prezes spółki Nawa Tomasz Przybysz i wyjaśnia: – 45 minut, ponieważ od pełnej godziny do kwadrans przed kolejną pełną godziną będzie możliwość korzystania z tafli. Ostatnie 15 minut godziny zegarowej to czas na drobną kosmetykę.
Godzinną przerwę konserwacyjną przewidziano między 15.00 a 16.00. Lodowisko będzie działać od 8.00 do 21.45.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Jak zaznacza prezes Przybysz, ze względu na otwarty charakter obiektu, nie dotyczą tu limity osób.
– To nie jest hala ani basem, gdzie może przebywać 30% osób. Nie jest to też siłownia, gdzie liczba korzystających jest przeliczana na powierzchnię. Dlatego też limit, który będzie obowiązywał to ten sam, który od dawna stosujemy. Obowiązuje jedynie odległość 1,5 m między łyżwiarzami.
W planach jest powstanie w Skierniewicach lodowiska krytego. Jak mówi prezydent Skierniewic Krzysztof Jażdżyk rozpoczęcie prac to rok 2023.
– Do końca przyszłego roku chcemy mieć gotową dokumentację, a potem zacząć szukać możliwości dofinansowania. Przypominam, że to będzie obiekt, gdzie będzie nie tylko lodowisko, ale też i baseny, sauny wraz z całą infrastrukturą rekreacyjną.
Funkcjonowanie otwartego dziś lodowiska jest uwarunkowane od pogody. Jeśli zima będzie z temperaturami poniżej zera to może być tak, że na łyżwach pojeździmy do połowy marca.





