Dziennikarze portalu OKO.PRESS opublikowali kolejny artykuł nawiązujący do księdza Mirosława N., którego sąd I instancji skazał za molestowanie 14-latka na 3 lata bezwzględnego pozbawienia wolności. Obecnie zostały złożone dwie apelacje. Tym razem dotarli oni do informacji, iż Ordynariusz Łowicki biskup Andrzej Dziuba o zdarzeniu z lata 2016 r. wiedział jeszcze w tym samym roku. I mimo jasnych wytycznych prawa kanonicznego ani nie wszczął kościelnego dochodzenia, ani też nie powiadomił Watykanu. Dopiero po zawiadomieniu z kurii białostockiej, w maju 2021 r. biskup Dziuba decyduje o umieszczeniu księdza N. w klasztorze oraz zakazuje kontaktu z małoletnimi.
Okazuje się, że te decyzje nijak się mają z dalszą działalnością księdza Mirosława. Z ustaleń dziennikarzy OKO.PRESS wynika, iż nadal uczestniczy w życiu kościoła. Półtora miesiąca po zawieszeniu ksiądz uczestniczy w pożegnalnej mszy świętej w parafii, w której do tej pory pracował (mimo odesłania do klasztoru). Ponadto we wrześniu bierze udział w uroczystym rozpoczęciu budowy przedszkola.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Wcześniej ksiądz N. był psychologiem diecezjalnym i to właśnie on przesłuchiwał ministranta ze Skierniewic, który był przez dwa lata seksualnie wykorzystywany przez księdza Piotra S. W 2012r. kuria zaproponowała dorosłemu już ministrantowi pomoc psychologiczną i skierował go do … księdza Mirosława. Jak się potem okazało, pomoc ta miała służyć nie pokrzywdzonemu, lecz do napisania opinii na potrzeby procesu kościelnego.
Ksiądz Piotr S. obok księdza Mirosława N. to przykłady tuszowania przez biskupa łowickiego przestępstw seksualnych popełnianych przez duchownych. Zaniedbania biskupa Dziuby w przypadku księdza S. zostały zauważone przez Stolicę Apostolską, która – po dodatkowym kościelnym dochodzeniu- wydaliła go z kapłaństwa. Obecnie wszystko wskazuje na to, że wobec „księdza” Piotra jeszcze we wrześniu wpłynie do sądu akt oskarżenia.
A co z samym biskupem Andrzejem Dziubą?
Na stronach OKO.PRESS czytamy: (…)” kościelne postępowanie dotyczące zaniedbań biskupa Dziuby w sprawie księdza Piotra S. Watykan stwierdził, że biskup Dziuba zbadał tę sprawę nierzetelnie i nakazał ponowne jej przeprowadzenie prymasowi Wojciechowi Polakowi. (…)
Dochodzenie w sprawie zaniedbań biskupa Dziuby przeprowadził arcybiskup Grzegorz Ryś. Do dzisiaj Watykan nie ogłosił jego rezultatów.
W międzyczasie Watykan zbadał zarzuty wobec kilkunastu polskich biskupów i ukarał dziewięciu z nich. Część straciła stanowiska (Jan Tyrawa, biskup bydgoski i Zbigniew Kiernikowski, biskup legnicki), innych (np. abp. Sławoja Leszka Głódzia) papież zmusił do wyprowadzki z własnej diecezji i nałożył na nich karę finansową.






Na forum skierniewic jest odcenzurowany „przedruk” tego artykułu ze zdjęciami i niezłymi memami, że można paść ze śmiechu!
ten ksiądz swgo czasu był odpowiedzialny za opiekę nad ofiarami pedofilii w kościele – rozumiecie sprawca był odpowiedzialny za opiekę nad ofiarami ! – to kto go ustanowił tym opiekunem ofiar chyba jego przełożony – może trzeba się i tamtym zająć !