68-letni mieszkaniec Skierniewic przyjechał po wnuka do szkoły, mając blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Zanim zdołał odjechać z dzieckiem, interweniował policjant po służbie, który uniemożliwił dalszą jazdę, wyjmując kluczyki ze stacyjki.
Policjant po służbie powstrzymał nietrzeźwego kierowcę
Do niebezpiecznej sytuacji doszło 31 marca 2025 roku w rejonie jednej ze szkół podstawowych w Skierniewicach. Funkcjonariusz tamtejszej policji, będący poza służbą, otrzymał informację, że starszy mężczyzna, który przyjechał Toyotą odebrać wnuka, może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Policjant bez wahania podbiegł do pojazdu, w którym znajdował się 68-latek wraz z kilkuletnim dzieckiem. Zareagował natychmiast – wyciągnął kluczyki ze stacyjki i powiadomił służby, dzwoniąc na numer alarmowy 112.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Zobacz także: Gmina Głuchów: 44-latek kierował pijany samochodem pomimo zakazu sądu
Badanie alkomatem potwierdziło podejrzenia
Na miejsce szybko przybył patrol drogówki. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach.
Dziecko, które mogło znaleźć się w poważnym niebezpieczeństwie, zostało przekazane pod opiekę matki. Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji policjanta po służbie, nie doszło do tragedii.
Grożą mu surowe konsekwencje
68-letni kierowca odpowie teraz przed sądem. Zgodnie z przepisami, za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grożą mu:
- Grzywna od 5 000 zł do 60 000 zł,
- Kara pozbawienia wolności do 3 lat (a w przypadku recydywy – do 5 lat),
- Zakaz prowadzenia pojazdów nawet dożywotnio,
- 15 punktów karnych.
Sprawą zajmuje się Komenda Miejska Policji w Skierniewicach.
Alkohol i kierownica to śmiertelne połączenie
Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek i odpowiedzialność na drodze. Jazda pod wpływem alkoholu radykalnie obniża zdolność reakcji, koncentrację i ocenę sytuacji – co może prowadzić do tragicznych skutków, szczególnie gdy pasażerem jest dziecko.
– Funkcjonariusz wykazał się czujnością i odwagą, ratując potencjalnie nie tylko życie dziecka, ale także innych uczestników ruchu. To dowód na to, że policjantem jest się 24 godziny na dobę – mówi mł. asp. Aneta Placek, rzeczniczka skierniewickiej policji.
Pamiętaj: „Piłeś? Nie jedź!”
Skuteczna interwencja funkcjonariusza pokazuje, jak istotne jest reagowanie na potencjalne zagrożenia w otoczeniu. Policja przypomina, że każdy z nas może i powinien przeciwdziałać niebezpiecznym zachowaniom na drodze.





Czy policjant dotykał dziecko?