Pierwszy odtworzony mamut włochaty ma się urodzić pod koniec 2028 roku – zapowiedział Ben Lamm, dyrektor Colossal Biosciences. Kontrowersyjny projekt genetycznego wskrzeszenia wymarłego gatunku budzi emocje wśród naukowców i opinii publicznej.
Mamut włochaty powróci: konkretna data i zaawansowane prace
Ben Lamm, dyrektor generalny Colossal Biosciences – amerykańskiej firmy biotechnologicznej zajmującej się odtwarzaniem wymarłych gatunków – ogłosił, że pierwszy mamut włochaty ma przyjść na świat pod koniec 2028 roku. Odtworzony osobnik ma zostać urodzony przez słonicę indyjską, a jego genom będzie w ponad 95 proc. zgodny z genotypem prehistorycznego trąbowca.
Proces odtworzenia mamuta odbywa się przy użyciu zaawansowanych technologii edycji genów, w tym komórek macierzystych IPSC pozyskanych ze słoni indyjskich – najbliższych żyjących krewnych mamutów. Firma przekonuje, że uda się uzyskać pełnoprawnego mamuta, zdolnego do życia w zimnym środowisku dzięki genetycznym cechom, takim jak gęste futro czy warstwa tłuszczu.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Czy to etyczne? Naukowcy podzieleni
Choć projekt Colossal Biosciences fascynuje wielu, nie brakuje głosów krytyki. Niektórzy eksperci wskazują na ryzyko etyczne i ekologiczne, związane z przywracaniem do życia gatunków, których naturalne środowisko już nie istnieje.
Dodatkowo pojawiają się pytania o dobrostan przyszłych zwierząt oraz o to, czy mamy do czynienia z mamutem, czy jego „genetyczną imitacją”. Sam Ben Lamm przyznał, że nie da się w pełni przewidzieć konsekwencji ponownego pojawienia się takiego gatunku na Ziemi. Podkreślił jednak, że projekt ma charakter „ratunkowy” dla świata przyrody.
Rezerwaty w USA i park prehistoryczny w Rosji
Firma planuje stworzenie specjalnych rezerwatów, w których odtworzone mamuty miałyby żyć pod kontrolą ludzi. Jeden z nich ma powstać w Teksasie. Do projektu dołączył również rosyjski miliarder Andriej Mielniczenko, który zamierza otworzyć na Syberii park z roślinami i zwierzętami z epoki lodowcowej.
Według jego wizji, taki park mógłby przyczynić się do przywrócenia równowagi ekologicznej w zdegradowanych obszarach tundry.
Nie tylko mamut – kolejne gatunki wrócą wcześniej
Co ciekawe, mamut włochaty nie będzie pierwszym odtworzonym gatunkiem. Colossal Biosciences zapowiada, że przed 2028 rokiem uda się przywrócić do życia także dronta dodo – wymarłego ptaka z Mauritiusa – oraz wilkowora tasmańskiego, drapieżnego torbacza z Australii.
W przypadku tych gatunków proces ma być krótszy i prostszy, m.in. dzięki podpisanej umowie z rządem Mauritiusa, który aktywnie wspiera projekt odbudowy swojego symbolu narodowego.
Zobacz także: 10 tys. lat po wyginięciu – wilk straszny powraca w laboratorium
Genetyka zamiast fikcji: To nie „Park Jurajski”
Ben Lamm zaprzecza, jakoby jego firma realizowała scenariusz znany z filmu „Park Jurajski”. Zaznacza, że Colossal nie opiera się na szczątkowym DNA z przeszłości, lecz na kompletnym systemie genów słoni azjatyckich, modyfikowanym tak, by odtworzyć cechy wymarłych gatunków.
George Church, współzałożyciel firmy i znany genetyk z Harvardu, podkreśla, że te działania mogą stanowić przełom w ochronie zagrożonych gatunków. Jego zdaniem, odtworzenie mamuta to nie tylko eksperyment – to także przyszłość ratowania bioróżnorodności w erze przyspieszonego wymierania gatunków.
Co dalej? Mamut 2028 to początek nowej ery biologii
Jeśli Colossal Biosciences zrealizuje swoje plany, już za trzy lata na Ziemi pojawi się pierwszy od tysiącleci mamut włochaty – symbol ery lodowcowej. To wydarzenie może otworzyć drogę do rewolucji w biologii, ekologii i ochronie przyrody.





