W środę (18.06) Michał Kołodziejczak złożył rezygnację ze stanowiska wiceministra rolnictwa. Powodem odejścia, jak twierdzi, jest brak zgody na kierunek polityki resortu oraz brak oferty dla rolników.
Dymisja Michała Kołodziejczaka – potwierdzona decyzja
Wiceszef resortu rolnictwa Michał Kołodziejczak ogłosił w środę, 18 czerwca, że odchodzi z rządu. W rozmowie z mediami potwierdził, że złożył już dokumenty o rezygnacji.
– Jeśli jest polityka, z którą nie do końca się zgadzam, to nie będę też dawał do tego swojej twarzy – powiedział, odnosząc się do działań Ministerstwa Rolnictwa.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Rezygnacja czy dymisja? Sprzeczne relacje
Choć Kołodziejczak ogłosił, że samodzielnie podjął decyzję o odejściu, według nieoficjalnych informacji Polsat News, mógł zostać zdymisjonowany wcześniej w porozumieniu z Kancelarią Premiera.
Dziennikarka Polsatu Adamina Sajkowska informowała, że dymisja była przygotowywana od dłuższego czasu:
– To taki wybiegający krok ze strony wiceministra, który teraz chyba próbuje odwrócić kota ogonem – stwierdziła.
Konferencja prasowa Kołodziejczaka: „Nigdzie się nie wybieram”
Podczas środowej konferencji prasowej w Warszawie Kołodziejczak podkreślił, że zamierza dalej działać na rzecz rolników poza strukturami rządowymi.
– Mam plan pracy razem z rolnikami. Chcę budować silny program rolny i kadry, które będą zdolne wprowadzać realne zmiany – zadeklarował były już wiceminister.
Krytyka PSL i brak wizji dla polskiej wsi
Tego samego dnia Kołodziejczak opublikował w mediach społecznościowych list do ministra Czesława Siekierskiego z PSL. W liście skrytykował brak jasnej strategii dla rolnictwa i zarzucił obecnemu kierownictwu odwrócenie się od potrzeb rolników.
– Z braku klarownej oferty po naszej stronie, rolnicy wybrali propozycję prawicy – napisał, odnosząc się do wyniku wyborów prezydenckich, w których przegrał kandydat KO.
Odpowiedzi z PSL: „Nie było propozycji ustaw”
Do zarzutów odniósł się wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski z PSL, który stwierdził, że Kołodziejczak nie przedstawił żadnego pakietu ustaw.
– Od rzucania hasłami w mediach sytuacja się nie poprawi – skomentował Krajewski.
Kołodziejczak: „Wieś potrzebuje śmiałej wizji, nie biurokracji”
W kolejnych wypowiedziach Kołodziejczak odniósł się także do zarzutów Siekierskiego, podkreślając, że nie zamierza chować głowy w piasek i chce działać aktywnie poza urzędem.
– Nie pozwolę, żeby Polska Wieś stała się rezerwatem – zaznaczył. Dodał również, że potrzebna jest cywilizacyjna wizja rozwoju, uporządkowanie rynku żywności i nowoczesne podejście do polityki rolnej.
Co dalej z Michałem Kołodziejczakiem?
Choć odchodzi z rządu, Kołodziejczak zapowiada aktywność w sektorze rolnym i budowanie własnego zaplecza eksperckiego. Nie wyklucza też dalszej obecności w życiu publicznym – tym razem poza strukturami władzy wykonawczej.






