Brytyjski sąd skazał małżeństwo za przetrzymywanie ponad setki królików w przeludnionych i brudnych pomieszczeniach w miejscowości Shortstown niedaleko Bedford. Jedną ze skazanych osób jest Katarzyna Z., pochodząca z polskich Skierniewic.
Skandaliczne warunki i interwencja organizacji RSPCA
Interwencję przeprowadzili inspektorzy organizacji RSPCA (Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals), którzy po otrzymaniu zgłoszenia o możliwym znęcaniu się nad zwierzętami, weszli do domu Katarzyny i Iana Stringerów. Jak relacjonuje portal Bedford Today, odkryli oni ponad 115 królików trzymanych w ciasnych i zanieczyszczonych pomieszczeniach.
Zwierzęta nie miały dostępu do świeżej wody, a wiele z nich przebywało w kompletnych ciemnościach. Część była widocznie chora – z infekcjami oczu, ranami i objawami silnego stresu.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
„To było przeludnienie, brud i cierpienie” – mówią inspektorzy
Według relacji przedstawionej przez Companion Life, pomieszczenia, w których przebywały zwierzęta, były tak przepełnione, że wielu królikom trudno było się poruszać. Klatki stały jedna na drugiej, a ich podłoże było przesiąknięte moczem i pokryte odchodami.
Inspektorzy RSPCA ocenili, że sytuacja musiała trwać przez wiele tygodni, jeśli nie miesięcy. Jeden z funkcjonariuszy powiedział cytowany przez UK Animal Cruelty Files, że była to „jedna z najbardziej porażających interwencji” w jego karierze.
Sprawiedliwość po brytyjsku: wyroki i zakazy
Jak poinformował Bedford Independent, sprawa trafiła przed sąd w Luton, gdzie para przyznała się do winy. Ostatecznie, zarówno Katarzyna Z., jak i Ian Stringer zostali uznani za winnych znęcania się nad zwierzętami.
Sąd orzekł dla obojga dziesięcioletni zakaz posiadania zwierząt. Dodatkowo Katarzyna otrzymała wyrok 12 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 18 miesięcy, a jej mąż – 18 miesięcy w zawieszeniu na dwa lata. Nakazano im także zapłatę kosztów sądowych oraz przekazanie 250 funtów na rzecz RSPCA.
Los zwierząt po interwencji
Zabezpieczone króliki zostały przetransportowane do schronisk i placówek współpracujących z RSPCA. Część z nich już trafiła do adopcji, jednak wiele nadal potrzebuje leczenia i rehabilitacji. Inspektorzy zaznaczają, że powrót do zdrowia po takich przeżyciach może zająć miesiące.




