Nietrzeźwy kierowca i 38-letni obywatel Mołdawii, mając ponad 2 promile alkoholu, 8 listopada około południa na parkingu w centrum Skierniewic cofając mazdą uderzył w BMW. Mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania, został zatrzymany przez policjantów, a następnego dnia usłyszał zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Kolizja w centrum Skierniewic – przebieg zdarzenia
Do zderzenia doszło na jednym z ogólnodostępnych parkingów w śródmieściu, w porze o wzmożonym natężeniu ruchu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierujący mazdą, wykonując manewr cofania, nie zachował należytej ostrożności i uderzył w prawidłowo zaparkowane BMW. Nikt nie został ranny, a uszkodzeniom uległy elementy nadwozia obu pojazdów, co wymagało sporządzenia dokumentacji i zabezpieczenia miejsca zdarzenia.
Nietrzeźwy kierowca bez uprawnień – ustalenia policji
Podczas interwencji policjanci wyczuli od kierującego silną woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile w organizmie 38-latka, co potwierdziło, że kierował w stanie znacznego upojenia. W trakcie rozmowy z funkcjonariuszami mężczyzna przyznał, że wcześniej pił wódkę i piwo, a za kierownicę wsiadł, aby – jak określił – „tylko na chwilę podjechać do sklepu”. Kontrola wykazała ponadto brak uprawnień do prowadzenia pojazdów, co dodatkowo obciąża jego odpowiedzialność karną i cywilną.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Policjanci podkreślają, że przy takim stężeniu alkoholu czas reakcji, ocena odległości i koordynacja ruchowa są istotnie zaburzone. Każda decyzja za kierownicą w tym stanie stanowi zagrożenie dla innych uczestników ruchu, a w zatłoczonych miejscach, takich jak parkingi, ryzyko kolizji rośnie szczególnie szybko. W tym przypadku skończyło się na stratach materialnych, jednak przy podobnych okolicznościach skutki bywają znacznie poważniejsze.
Zatrzymanie i zarzuty – co dalej
Po zakończeniu czynności na miejscu zdarzenia 38-latek został zatrzymany i doprowadzony do Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach. Noc spędził w policyjnym areszcie, a następnego dnia usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. O jego dalszym losie zdecyduje sąd, który oceni materiał dowodowy, w tym wyniki badań trzeźwości oraz dokumentację szkód.
Właścicielom pojazdów biorących udział w zdarzeniu przekazano informacje dotyczące trybu zgłaszania szkód i ewentualnych roszczeń. Sprawa ma charakter procesowy i po zakończeniu czynności przygotowawczych trafi do rozpoznania przez właściwy wydział sądu. Do czasu rozstrzygnięcia obowiązuje domniemanie niewinności, jednak prokuratura i policja wskazują, że zebrane dowody są kluczowe dla oceny odpowiedzialności kierującego.
Zobacz także: Skierniewice: Szybka reakcja policjantów. Zatrzymano sprawczynię kradzieży torebki pielęgniarki






