Nietypowy obrót przybrała wizyta 34-letniego mieszkańca Skierniewic w lokalnej komendzie policji. Mężczyzna zgłosił się na przesłuchanie w charakterze świadka, a opuścił budynek z dwoma zarzutami karnymi. Kryminalni rozpoznali w nim sprawcę kradzieży sklepowej, a podczas przeszukania znaleźli w jego portfelu amfetaminę. Grozi mu teraz do 5 lat więzienia.
Wizyta na komendzie i niespodziewane rozpoznanie
Wtorek, 17 marca 2026 roku, miał być dla 34-latka rutynowym dniem. Mężczyzna stawił się w Komendzie Miejskiej Policji w Skierniewicach, by złożyć zeznania. Został wezwany przez śledczych jako świadek w sprawie dotyczącej uszkodzenia pojazdu.
Sytuacja diametralnie zmieniła się w trakcie jego pobytu w jednostce. Funkcjonariusze wydziału kryminalnego zwrócili baczną uwagę na 34-latka. Mundurowi szybko rozpoznali w nim osobę podejrzewaną o wcześniejsze przestępstwa na terenie miasta.
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!
Zarzuty za kradzież kawy i czekolady
Po oficjalnym zakończeniu czynności procesowych przez dochodzeniowca, w których mężczyzna brał udział jako świadek, do akcji wkroczyli kryminalni. 34-latek został natychmiast zatrzymany na terenie komendy. Funkcjonariusze przedstawili mu zgromadzone dowody dotyczące kradzieży sklepowej.
Łupem złodzieja padły artykuły spożywcze, w tym głównie kawa i czekolada. Łączna wartość skradzionego towaru przekroczyła 900 złotych. Zatrzymany mieszkaniec Skierniewic nie próbował unikać odpowiedzialności i przyznał się do popełnienia tego czynu.
Narkotyki ukryte w portfelu i surowe konsekwencje
Prawdziwe zaskoczenie przyniosły jednak kolejne, rutynowe procedury bezpieczeństwa. Przed osadzeniem mężczyzny w Pomieszczeniach dla Osób Zatrzymanych, policjanci przeprowadzili obowiązkowe przeszukanie. Okazało się, że 34-latek przyniósł na teren komendy nielegalne substancje.
W jego portfelu mundurowi ujawnili kilka gramów amfetaminy. Wniesienie narkotyków do jednostki policji to skrajna nieodpowiedzialność i rażące zlekceważenie podstawowych zasad bezpieczeństwa oraz porządku prawnego. W związku z tym mężczyzna usłyszał kolejny zarzut, tym razem dotyczący posiadania środków odurzających.
Teraz o losie mieszkańca Skierniewic zdecyduje sąd. Zgodnie z oficjalnymi informacjami przekazanymi przez młodszego aspiranta Anetę Placek, za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Zobacz także: 44-latek ze Skierniewic w areszcie. Zabezpieczono 97 gramów amfetaminy





